Jest jakiś kawałek Kękę w którym nie nawija o tym, że jest alkusem, ale już nie wali, i jakiej to on drogi nie przeszedł ze swoją Martą? Chodzi mi o jego twórczość "po przemianie".
Pojawiła się dziś informacja o problemach z serwisem iSpot. TLDR: naprawy gwarancyjne robiono na zamiennikach a wpisywano oryginalne części. Co się działo z oryginalnymi? Nie wiem, choć się domyślam...
Burek żegna pancia idącego do pracy zarabiać na puchy lepsze niż wołowina argentyńska, których on i tak za bardzo nie chce jeść, albo robi lokalny monitoring ośki, albo jedno i drugie
Prawo jazdy mam już kilka lat i od kiedy pamiętam po prostu się boję. I instruktor i egzaminator byli ze mnie bardzo zadowoleni, chwalili że czuli się swobodnie kiedy prowadziłam i nie robię głupich ruchów. To samo słyszałam od znajomych czy rodziny jak miałam okazję ich gdzieś podwieźć. Przez pół roku dzień w dzień robiłam kilkadziesiąt kilometrów samochodem, a i tak strasznie się bałam. A
@klik34: wszystko niestety prawda. Ale w sumie nie spodziewałem się czegoś innego. Ostatnio zaskoczył mnie pozytywnie jedynie Belfer, później Wataha no i może Rojst. Reszta to bez końca klepanie szajsu, że aż żal tych zmarnowanych okazji i budżetów. A już hitem był Klangor z rolą Musiała XD
Baba w robocie powiedziała mi dzisiaj, że nie mogę wchodzić do pomieszczenia kiedy ona w nim jest, bo "śmierdzę potem" (nadzoruję produkcję na zakładzie, gdzie maszyny mają lekko po 250+ stopni, więc nic dziwnego, że po kilku godzinach biegania w te i z powrotem jestem spocony) i jeżeli jeszcze raz wejdę do tego pomieszczenia GDY ONA TAM JEST, to zgłosi to wyżej - zaczęła coś p-------ć o jakichś audytach, jakichś przepisach, ale
#kot #koty #pokazkota #porannyburek
źródło: comment_1643808443A2Gu9yKocvUdbJ6pTbVaVP.jpg
Pobierz