94/100 Manul stepowy - to gatunek małego drapieżnego ssaka z rodziny kotowatych, rozprzestrzeniony jest na obszarach Azji Środkowej, od Zakaukazia i wschodniego wybrzeża M. Kaspijskiego, przez Turcję, Uzbekistan i Kazachstan po Tybet, Ałtaj, Mongolię i Syczuan w Chinach. Taki azjatycki dziki kot. Na południe jego zasięg obejmuje Iran, Afganistan i Pakistan. Środowisko życia to stepy, skaliste pustynie, równiny i pozbawione drzew obszary górskie. Można go spotkać do 4500 m n.p.m.
85/100 Kotu potrzeba niewiele: Pogłaskać go tylko w niedzielę, w poniedziałek, wtorek i w środę leciutko podrapać go w brodę, w czwartek, w piątek i w sobotę pobawić się trochę z kotem i w niedzielę – znów niewiele. A jeśli ci się uda pokochać go troszeczkę i tym co mu smakuje napełnisz mu miseczkę i mocno postanowisz nie oddać go nikomu i zgodzisz się by czasem porządził trochę w domu, to zauważysz
Halo, halo! Ważna wiadomość do wszystkich właścicieli i psich opiekunów. Udostępniam, bo nadal często widzę psy chodzące na spacerach w takich kagańcach.
83/100 Przy moich ciekawostkach, ale nie tylko, w zasadzie przy każdym wpisie dotyczącym kotów od razu pojawiają się też hejterzy. Dlaczego tak nienawidzą tych futrzastych kulek miłości? Rzucają na stół różne powody, dla których nie lubią mruczków, ale większość z nich to jednak wyssane z palca bzdury. .
Ci, którzy nie darzą sympatią kotów i kategorycznie to deklarują, okazuje się, że wolą zazwyczaj psy. Jeśli szukasz pupila, dla którego będziesz „panem”, to faktycznie
@sinusik: przygarniając pod swój dach kota też na początku myślałam, że nie będzie mnie obdarzał miłością, bo to "nie w stylu kotów". Jakież było moje zdziwienie gdy następnego dnia wróciłam z pracy a kot czekał na mnie pod drzwiami. I następnego też i kolejnego i od tamtego czasu codziennie ( ͡°͜ʖ͡°). Zawsze gdy wracam do domu Zoria siedzi pod drzwiami, ociera się o nogi
81/100 Koty można spotkać nie tylko na dachach, ulicach czy w mieszkaniach... Także na kartach bajek lub filmach.
Filemon i Bonifacy to chyba najbardziej znana w Polsce kocia para. Bajka na ekranach telewizorów pojawiła się w 1979 roku w Studiu Małych Form Filmowych Se-ma-for. Ciekawski, mały, biały kociak o imieniu Filemon wiecznie pakuje się w kłopoty. Duży czarny Bonifacy jest dostojny i mądry – zawsze służył Filemonowi radą i dobrym słowem. Obaj mieszkają
@sinusik: Moim zdecydowanym faworytem jest Skaza z Króla lwa. Mimo że to postać negatywna, to również tragiczna. Jego oryginalne imię to Taka co w języku suahili znaczy Śmieć ( ͡°ʖ̯͡°)
79/100 Podczas I Wojny Światowej koty były częstym widokiem w okopach i na statkach. Łapały myszy, ale nie tylko dlatego je ceniono. Poza oficjalnym zatrudnieniem jako łapacze myszy i szczurów koty były też maskotkami żołnierzy, przypominając o domu.
Szacuje się, iż ok. 500 tysięcy kotów było wysłanych do okopów I Wojny Światowej. Łapały gryzonie, umilały czas żołnierzom, ale też służyły jako żywe detektory gazów bojowych. Szczególnie cenione były na okrętach. Chroniły zapasy żywności
@sinusik: plusik za fajny tekst :-) W dwóch miejscach jednak wyłapałem dwa błędy w tłumaczeniu. Zamiast "Jedna z pierwszych rund" powinno być "jeden z pierwszych pocisków" (w oryginale było pewnie "One of the first rounds"). Zamiast "źle ranny" (wtf ;-) ) powinno być "poważnie ranny" (w oryginale było pewnie "badly wounded").
76/100 Ciekawość zabiła kota - to stare angielskie porzekadło wciąż się sprawdza w odniesieniu do naszych kocich przyjaciół. Koty są w stanie wpakować się w każdą kabałę i wleźć w każdą szkodliwą substancję, o ile nie przedsięwzięliśmy odpowiednich środków zaradczych. Na szczęście przy odrobinie przezorności dom może stać się bezpiecznym miejscem dla naszego pupila.
Koty uwielbiają ciepłe i przytulne zakamarki, gdzie mogą się zwinąć w kłębek i uciąć sobie drzemkę. Takim ciepłym, przytulnym
@sinusik: Własnie mnie ciekawi pewna kwestia. Kiedy właściciel trzyma kota na rękach i przygląda się w lustrze to czy wtedy koty nie mają pewnej świadomości, że jednak faktycznie to są one w odbiciu, jeśli są jedynymi stworzeniami, które znajdują się w objęciach opiekuna ᶘᵒᴥᵒᶅ Kiedy robię tak z swoimi dwoma kotami to kompletnie ignorują lustro ¯\_(ツ)_/¯
We wtorek oddałam karmę do schroniska dla bezdomnych zwierząt w Częstochowie. Zrobiłam to w ramach #mirkowyzwanie. Czy zrobiłabym to bez wyzwania? Pewnie nawet bym o tym nie pomyślała. Ale mimo tego mam wielkie #czujedobrzeczlowiek. Nawet pomijając to, że te 30kg karmy to tak naprawdę nic. Wtorek, 19.03, godziny popołudniowe Razem z koleżanką i budżetem około 250zł wsiadłyśmy w samochód i podjechałyśmy do Makro w celu zakupu karmy. Wydałyśmy około 200zł
@Artosh: Szanuje. Kocham psy, ale boję się jechać do schroniska. Wiem, że po takiej wizycie byłbym struty przez tydzień ;/ Po odbiór mojego kolejnego psa też pewnie kogoś wyślę ;)
@Artosh: Super sprawa, też mam zamiar co miesiąc zamawiać 15kg karmy i wozić do schroniska :) Dziwie się że nikt nie wyskoczył, jaką karmę kupiłaś .. Chappi i Pedigree to serio słabe karmy, na zooplus masz fajne ceny lepszych karm np. Bosch chyba widziałem 2x15kg za ~170zł(?) z free przesyłką, ale to tak przyszłościowo jakbyś chciała jeszcze raz coś takiego zrobić ;)
Pochwalę się moim biurkiem z pracy ( ͡°͜ʖ͡°). Jest to stanowisko do lutowania projektów kosmicznych, znajduje się ono w clean-roomie firmy Astronika w której pracuję od prawie 4 lat. Na biurku znajduje się model kwalifikacyjny (identyczny z lotnym, czyli tym który będzie leciał w kosmos) projektu JUICE Europejskiej Agencji Kosmicznej: http://sci.esa.int/juice/
53/100 Koty to bardzo wrażliwe zwierzęta. Tak bardzo, że stres może wywołać u nich chorobę czy problemy z zachowaniem, takie jak agresja. Gdy kota spotyka jakieś niespodziewane „zdarzenie zewnętrzne” takie jak zmiana godziny podawania posiłku lub pieszczot, zdrowy pupil może wykazywać reakcje chorobliwe. Niektóre koty mogą źle znosić nawet przemeblowanie pokoju. Są to bowiem zwierzęta, które oczekują, aby ich właściciele zapewnili im otoczenie, które jest stabilne i bezpieczne.
Mój kot, brytyjczyk jak na zdjęciu, również wybrał sobie po domowniku do każdego rytuału. Przed snem leży na mnie i mruczy jak V8 wkręcane na obroty, poleży 30min i idzie spać do żony na poduszkę, zawsze tyłkiem w moją stronę. Za to do karmienia wybrał sobie córkę, odkąd jest już w stanie go karmić sama czeka na baczność pod jej pokojem aż się do szkoły zacznie zwlekać i nie da jej żyć,