Mirasy potrzebna pomoc dla psiaka którego znalazłem podczas moich wyjazdów do pracy.
Codziennie dojeżdżam 100km w miejsce gdzie znalazłem młodego psiaka który wygląda jakby ktoś go wywiózł i zostawił. Strasznie mi go szkoda, jest milutki, jedna kanapka sprawiła, że bardzo się przywiązał do naszej brygady. Nie mogę mieć psa z różnych względów, więc kieruję się do was.
Pies
































Hehe mireczki takie cwaniaki, swoim laskom "noelo" z pogardą rzucają, a później jest płacz i błaganie, żeby się nie obrażały i że to żarty XD
źródło: comment_eqYjeyYozp2JaSvlsUh4HJGib6Ss8WjU.jpg
Pobierzźródło: comment_Qe9gqipLAt6EJHUzVWief0ACKmMfKXab.jpg
PobierzNadal nie zaakceptowałeś swojego potomka? XD