K---a, nie... Nie rób tego. Zaoszczędzisz sobie i jej niezręcznej sytuacji. Z kwiatkiem i czekoladą to można latać do kogoś z kim zaciesnilo się znajomość, a nie do dziewczyny, z którą się zamieniło kilka zdań. Są takie, które by się może i ucieszyły, ale ryzyko uznania za creepa jest dość spore :p
@Wypierd-eK: A tam p---------e. Są też dziewczyny, które są po prostu miłe i nie chcą nikomu sprawić przykrości. Raczej częściej można takie cechy spotkać u kobiet niż u mężczyzn. To kwestia większego poczucia empatii.
Z faktur udostępnionych na stronie pomagamypaulinie.pl/ wynika, że Paulina była diagnozowana i leczona biorezonansem - pseudonaukową metodą polecaną przez Ziębę. Ciekawie wygląda też sprawa "leków" oraz transparentności.
@bijotai: Tonący brzytwy się chwyta. Teraz jest to dla ciebie niewyobrażalne, ale gdybyś sam był w takiej sytuacji, to kto wie... Nie popieram działań robertta. Po prostu go rozumiem i tyle. Kwestia empatii myślę.
@EmiliaByun: Zaprzestał chwilowo, żeby jego córka mogła zajść w ciążę. Wrócili po jakimś czasie do leczenia, po tym jak nie udało się jej zajść. Według Roberta wszystko było pod nadzorem lekarzy. Może warto to sprawdzić w szpitalu czy gdziekolwiek zanim zacznie się publiczny lincz...
@Menglomerat: Chcesz zaufać "faktom", których nie widziałeś na własne oczy i opierasz się tylko na wlasnej, często minimalnej, wiedzy? Brawo. Oficjalnie zostałeś jednostka, wyjątkowo podatna na manipulacje. Nazwałbym to inaczej, ale nie chce cię obrażać.
Agata K. podczas przesłuchania w Prokuraturze Rejonowej w Siedlcach przyznała się do winy, czyli do popełnienia oszustwa. Przyznała, że ze zbiórek uczyniła sobie stałe źródło dochodów. Nigdy nie leczyła się onkologicznie.
A no takie. Na więźnia idzie 90 dych dziennie. za 8 zł robią mu żarcie, a resztę dostaje na wydatki. Ale połowę, bo 2 mu biorą na jakiś fundusz.
wystarczy, że po sobie sprzątają, zmywają ect. liczy im się to jako praca.
Ja p------e... Ty sam to wymyślasz czy ktoś ci głupot naopowiadał i powtarzasz teraz bezmyślnie. Nawet więźniowie, biorący udział w programach aktywizacji zawodowej nie mają
Przecież jego córka sama pisała na wykopie, że miewa myśli samobójcze. W czym ty widzisz problem? Co ma pisać, że jego córka ma problem nawet z nalaniem sobie soku do szklanki i jest jej z tego powodu czasem smutno, ale taka poza tym to czasem się zaśmieje czy uśmiechnie, więc chyba jest szczęśliwa?
P---------ś się na siłę i coraz bardziej niesmaczne się to robi. O ile pierwsze pytania o
K---a, nie... Nie rób tego. Zaoszczędzisz sobie i jej niezręcznej sytuacji. Z kwiatkiem i czekoladą to można latać do kogoś z kim zaciesnilo się znajomość, a nie do dziewczyny, z którą się zamieniło kilka zdań. Są takie, które by się może i ucieszyły, ale ryzyko uznania za creepa jest dość spore :p
A tam p---------e. Są też dziewczyny, które są po prostu miłe i nie chcą nikomu sprawić przykrości. Raczej częściej można takie cechy spotkać u kobiet niż u mężczyzn. To kwestia większego poczucia empatii.