Mam 29 lat i chyba ciąży nade mną jakaś klątwa... jestem singielką, nic mi w życiu nie brakuje... no może poza jednym. Mam stałą, fajną pracę, swoje mieszkanie, auto - naprawdę nic z tych rzeczy mi nie jest potrzebne u płci przeciwnej (bo większość z mirasów #przegryw tutaj zarzuca że kobitom tylko na tym zależy), jestem atrakcyjna fizycznie i intelektualnie (choć to ostatnie może być wadą bo
Mam 29 lat i chyba ciąży nade mną jakaś klątwa... jestem singielką, nic mi w życiu nie brakuje... no może poza jednym. Mam stałą, fajną pracę, swoje mieszkanie, auto - naprawdę nic z tych rzeczy mi nie jest potrzebne u płci przeciwnej (bo większość z mirasów #przegryw tutaj zarzuca że kobitom tylko na tym zależy), jestem atrakcyjna fizycznie i intelektualnie (choć to ostatnie może być wadą bo
















Apropo tego wątku https://www.wykop.pl/wpis/61107791/mirki-ale-inb4-przyjezdzam-sobie-na-swoja-dzialke-/
Sytuacja się wyjaśniła. W niedziele wieczorem odezwał się do mnie znajomy i powiedział, że to jego znajomy i on nie wiedzioł i wyszło jak wyszło. To cukrowni wina itd. oni zawsze tam składali a teraz nie wiedzieli, że już to ktoś kupił. Nie oceniam na ile to prawdziwe. No i tak czekałem czekałem i cisza.
Dziś
źródło: comment_1634581369bYmRbnHEueHsLqiNOKDaWr.jpg
Pobierz