#zdrada #przemyslenia #depresja
Cześć. Słuchajcie, jestem w kryzysie. Post może być chaotyczny, ale potrzebuje się wyżalić, a nie mam do kogo.
Od dłuższego czasu między mną a żona nie układało się najlepiej. Częste kłótnie, lekceważenie, obojętność, depresja zimowa.
Zauważyłem, że małżonce od jakiegoś czasu sprawia bardzo przyjemność pisania na Messenger z kolegą z pracy który jest jej kierownikiem. Nie zwracałem na początku na to uwagi, ale
Cześć. Słuchajcie, jestem w kryzysie. Post może być chaotyczny, ale potrzebuje się wyżalić, a nie mam do kogo.
Od dłuższego czasu między mną a żona nie układało się najlepiej. Częste kłótnie, lekceważenie, obojętność, depresja zimowa.
Zauważyłem, że małżonce od jakiegoś czasu sprawia bardzo przyjemność pisania na Messenger z kolegą z pracy który jest jej kierownikiem. Nie zwracałem na początku na to uwagi, ale













W sumie to opisujesz mnie oprócz małego siusiaczka, jedyny minus - jestem w trakcie rozwodu, w sumie dodaj jeszcze, że szczery.
Co do twojej sprawy, MOIM zdaniem nie warto.
15 lat bo tyle bylyśmy razem rezygnowałem z moich "fetyszy" bo miała poukladane w głowie i myslała o rodzinie to zrezygnowałem z moich fantazji. Marcu się dowiedziałem ze ślizgałem sie po innym. W miłość już nie wierze