Czy przy robieniu dipów na poręczach, łapy powinny się rozchodzić na boki podczas zginania? Jak patrzę na te filmy to wydaje się że zginają je w linii poręczy kurde... A ja inaczej nie zejdę w dół. #mikrokoksy
Niby sie na tym nie znam.. bo nigdy nie wyplacalem kasy z krypto ale czy czasem nie ma podatku od krypto 19%? i jezeli tak jest to czy milionerzy i ich studenci z pakietu ELYTE wiedza o tym? #frajerzyzmlm #kryptowaluty
@kossmann: chyba można. trochę mnie zmyliło co w naszym prawie oznacza "wolny zawód" i czy to przypadkiem nie jest jakoś powiązane z płaceniem ryczałtu.
@Heroina340: raczej nie ma osób, które wypełniają całą twoją checklistę. ludzie mają w------e w niektóre rzeczy. jakbym nie siedział tutaj to bym nie wiedział co się dzieje na świecie czy w kraju. i git, nie jest to konieczne do istnienia. większość ludzi uja robi, trzeba być dobrze zorganizowanym żeby to wszystko ogarnąć. ale wszystko się da jak się wyrzuci telefon do kibla. to największy pożeracz czasu
no cóż, Pani się nie popisała intelektem, ale nie ma też co na niej wieszać psów. każdemu może się zdarzyć. każdy ma gorszy dzień, no i nie każdy siedzi cały czas w internecie i jest na bieżąco z dzisiejszymi metodami oszustw. a będzie tylko gorzej. smutne jest to, że nic w takiej sytuacji nie da się zrobić :/
mam trochę gotówki do spalenia więc przymierzam się do zmiany samochodu na nowy. celuję w jakąś markę premium, budżet na pewno powyżej 250k. zastanawiam się co przy takich kwotach najlepiej wychodzi finansowo. nie orientuję się za bardzo jak na tą decyzję wpływają limity podatkowe. mogę rozważyć też leasing, jeśli by mi się to opłacało, ale jestem ryczałtowcem więc tylko rozliczenie vatu (50%?) wchodzi
@Retoryk: czy ja wiem, że się nie opłaca? leasing też swoje koszty ma. czy jestem niezdecydowany? moja aktualna decyzja to gotówka prywatnie, największy spokój by mi to dało. ale może ktoś to przeliczał i jest w stanie powiedzieć, że jednak się to bardziej opłaca w przypadku ryczałtu. bo jedyny zysk jaki widzę to odliczenie 50 procent vatu. ale kosztem zapłacenia pełnego vat-u przy ewentualnej sprzedaży.
W porównaniu do ceny sprzed roku spadł (a wtedy była bessa). Jest jednak najpopularniejszą walutą do płatności, tak stary jak BTC, szybszy i ciężej go zapchać, MimbleWimble itp… Choć jego wartość w wymianie na satoshi ciągle spada to powinien on był urosnąć na dzisiejszym rynku. Moim zdaniem jest silnie niedocenioną kryptowalutą
Czyżby szykowała się na nim pompa w najbliższych latach?
Czy 28-letnia kobieta ma szansę na zdrowy i fajny związek biorąc pod uwagę dzisiejszy rynek matrymonialny? Jestem w długiej relacji już niemal 6 lat. Przez ten czas mimo obietnic nie doczekałam się ani pierścionka ani ślubu ani nawet poważniejszych wspólnych planów. Ciągle było realizowanie jego założeń, jego planów i marzeń a moje, no cóż... zostały gdzieś w tyle. Ale
@mirko_anonim: ma, ale pewnie trzeba mierzyć też siły na zamiary. jak Ci się trafił ktoś, kto jest przystojny, dobrze ustawiony to wiadomo, że ciężko jest zrezygnować z takiego związku. ale pamiętaj, Ty też musisz się w nim czuć dobrze. nic Ci z formalizmów, jak wszystko się później rozpadnie, bo on zdecyduje się na to z przymusu
#nieruchomosci To nie jest kraj dla młodych ludzi. Ostatnie 4 lata rządów PiS zjadły 41% (skumulowana inflacja za ten okres) oszczędności każdego, kto myślał o zakupie mieszkania. Same nieruchomości, też dzięki dopłatom z budżetu Państwa wzrosły w 4 lata ponad 100%. Państwo dopłaca z podatków, których głównym składnikiem jest opodatkowanie pracy (UoP np. 32%) - to również zamyka młodym szansę na wzbogacenie się. Kto na tym korzysta? Każdy kto miał
@jacos911: po pierwsze, inflacja nie obchodzi statystycznego polaka. 80% osób nie ma nawet 50k odłożone. po drugie, ludzie i tak biorą kredyty więc nie ma to tak dużego znaczenia ile nominalnie mieszkania kosztują. dopóki będzie ich stać na ratę wszystko się będzie trzymać. dwie średnie krajowe w gospodarstwie to 11k netto, milion złotych na 30 lat to miniratka na poziome 6k obecnie, do przeżycia.
@2-aminopirydyna: jasne, że nie. ale jeśli społeczeństwo się bogaci i zarabia więcej to i ceny rosną. czy według Ciebie w takim razie byłoby ok gdyby teraz mieszkania kosztowały również 300k? jeśli mieszkania się ciągle sprzedają to dlaczego miałyby nie drożeć skoro ludzie są w stanie ciągle brać na nie kredyty i jakoś żyć?
@2-aminopirydyna: na pewno ma to wpływ, jasne. tylko ciężko ocenić jak duży. to co staram się powiedzieć to to, że ludzie ciągle biorą kredyty. ciągle są klienci gotówkowi. więc wiadomo, kiedyś dojedziemy do jakiejś horrendalnych kwot i ludzie przestaną kupować, ceny spadną. ale gdzie jest ta granica? nie wiem
#mikrokoksy