Są jakieś kluby piłkarskie w Polsce które przejawiałyby, nawet w minimalnym stopniu, poglądy antyfaszystowskie albo lewicowe? Jest coś takiego w ogóle?
Poseł Jakub Szostek bez krępacji o rządach socjalistów, podatkach, hordach nielegalnych imigrantów, zamachach, dostępie do broni, mordercach, zbrodniczym systemie etc.
Burżuazja nie może istnieć bez nieustannego rewolucjonizowania narzędzi produkcji, a więc stosunków produkcji, a więc całokształtu stosunków społecznych. Natomiast pierwszym warunkiem istnienia wszystkich dawniejszych klas przemysłowych było zachowanie bez zmiany starego sposobu produkcji. Ciągły przewrót w produkcji, bezustanne wstrząsanie wszystkimi stosunkami społecznymi, wieczna niepewność i wieczny ruch - wyróżniają epokę burżuazyjną spośród wszystkich innych. Wszystkie stężałe, zaśniedziałe stosunki, wraz z nieodłącznymi od nich z dawien dawna uświęconymi pojęciami i poglądami ulegają rozkładowi,
@fredo2: Czyli Marks pisał o prekariacie już 170 lat temu. Wracamy do korzeni. "Elastyczne" formy zatrudnienia to (neo)klasyczny sposób na maksymalizację zysków przez oszczędzanie na pracownikach. Tak dzisiaj, jak i kiedyś.
W naszych czasach wszelka rzecz jest jak gdyby brzemienna w swe przeciwieństwo. Maszyna, która ma cudowną moc skracania pracy człowieka i czynienia jej bardziej owocną, staje się, jak widzimy, źródłem jego nędzy i wycieńczenia. Nowo odkryte źródła bogactwa przeistaczają się, jak gdyby przez złe czary, w źródła nędzy. Zwycięstwa na polu sztuki zdają się być odniesione kosztem wartości moralnych. W tej samej mierze, w jakiej ludzkość zdobywa władzę nad przyrodą, podpada człowiek
@BojWhucie: sebixami również, co złego jest w sebixach? Świadomości klasowej nie ma, to prawda, ale co z tego? Po co ona komu zresztą? Celem jest zniesienie klasy robotniczej, a nie jej afirmacja.
Zakaz powinien obejmować wszystkie dziedziny życia, ze względu na ogrom zła wyrządzonego przez nie społeczeństwom wielu państw, zarówno tych, które w imię owych systemów podbito, jak i tych, które dobrowolnie ustroje totalitarne przyjęły, by dopiero z upływem czasu przekonać się o ich zbrodniczości.
Socjalistyczni burżua chcą zachować warunki bytu nowoczesnego społeczeństwa bez wynikających stąd nieuchronnych walk i niebezpieczeństw. Chcą społeczeństwa obecnego bez rewolucjonizujących i rozkładających je czynników. Chcą burżuazji bez proletariatu. Burżuazja wyobraża sobie świat, w którym rządzi, oczywiście jako najlepszy ze światów. Burżuazyjny socjalizm rozwija to pocieszające wyobrażenie w mniej lub bardziej całkowity system. Kiedy wzywa on proletariat, by urzeczywistnił jego system i wkroczył do nowej Jerozolimy, to żąda w gruncie rzeczy tylko tego,
Radykałom islamskim zależy na tym, żeby jak najbardziej społeczeństwa zachodnie się polaryzowały. Szczególnie im zależy na tym, żeby eliminować liberalne i umiarkowane nurty islamu, które są tak naprawdę ich największym wrogiem. Chcą wywrzeć na nich presję, żeby te się opowiedziały albo po ich stronie albo po stronie zgniłego Zachodu. Lustrzanym odbiciem tego konfliktu jest prawica, która nie dostrzega zwykłych muzułmanów, tylko wszędzie widzi terrorystów. To jest ta sama logika - jeżeli islam,
@fredo2: dokładnie, tak samo jak europejskie prawactwo twierdzi, ze wszyscy muzułmanie sa skrajni i są islamistami, tak samo dla ISIS wszyscy chrześcijanie (czy w ogólel Zachód) to krzyżowcy którzy chcą wymordować muzułmanów Po ostatnim zamachu ISIS pisało, ze zaatakowało "krzyżowców" a chodziło o dzieciaki na koncercie, tak samo jakiś ksenofob atakujący przypadkowego muzułmanina i podkładający bombe w ośrodku dla uchodźców "walczy z islamistami" Propaganda jednych i drugich jest identyczna
> Według badania Ifop, 29% muzułmanów zamieszkujących Francję należy do grupy, którą określono jako „radykalną”. Ludzie ci są zdania, że islam jest ważniejszy niż świeckie prawo Francji. Muzułmanie z tej grupy żyją według restrykcyjnego prawa szariatu i chcą wprowadzenia go w kraju.
> Badanie przeprowadzono w kwietniu i maju na grupie 1029 muzułmanów, ale dopiero teraz opublikowano jego wyniki. Sondaż wykazał, że prawie jedną trzecią ogółu zamieszkałych we Francji
Pieniądz - jako powszechna możność i powszechny środek zewnętrzny, nie pochodzący od człowieka jako człowieka i nie wywodzący się ze społeczeństwa ludzkiego jako społeczeństwa, zdolny uczynić wyobrażenia rzeczywistością, a rzeczywistość pustym wyobrażeniem - z jednej strony, przekształca rzeczywiste ludzkie i przyrodnicze siły istoty w czysto abstrakcyjne wyobrażenia, a więc w ułomności, dręczące urojenia, z drugiej zaś przeobraża rzeczywiste ułomności i urojenia, faktycznie bezwładne, istniejące tylko w wyobraźni jednostki siły istoty ludzkiej -
@fredo2: eh... A cóż to znaczy żyć prawdziwym życiem w tym kontekście?
Wybacz ale dla mnie Marks bardzo kulawy ekonomista który nie rozumiał następujących rzeczy: - kapitał też musi mieć wynagrodzenie - ryzyko kapitału też ma wynagrodzenie - jeżeli powyższe są równe i nie ma np monopolu to zysk w dwóch gałęziach zyski są równe.
@fredo2: Jak nie kontroluje? W kapitalizmie to sprzedawca próbuje odgadnąć moje potrzeby. Jeżeli jest zły w odgadywaniu - nie zarobi. Aby zarobić musi zaproponować towar o akceptowalnej jakości przy jak najmniejszej cenie w miejscu i czasie który dla mnie (społeczeństwa / konsumenta) jest najlepszy. Społeczeństwo więc w zakresie tego co jest kontrolowane w sposób kapitalistyczny bezpośrednio kontroluje to jakie towary są wytwarzane. Ludzie chcą tanich jajek i nie obchodzi ich
Prawdziwe szczęście ludu wymaga zniesienia religii jako urojonego szczęścia ludu. Wymagać od kogoś porzucenia złudzeń co do jego sytuacji to znaczy wymagać porzucenia sytuacji, która bez złudzeń obejść się nie może. Krytyka religii jest więc w zarodku krytyką tego padołu płaczu, gdyż religia jest nimbem świętości tego padołu płaczu. Krytyka zniszczyła urojone kwiaty, upiększające kajdany, nie po to, by człowiek dźwigał kajdany bez ułud i bez pociechy, ale po to, by zrzucił
Feuerbach bierze za punk wyjścia fakt religijnej samoalienacji - podwojenia świata na świat religijny, wyobrażony, i na świat rzeczywisty. To, co on robi, polega na sprowadzaniu świata religijnego do jego ziemskiej podstawy. Przeocza on, że po dokonaniu tej pracy pozostaje jeszcze do zrobienia rzecz najważniejsza. Mianowicie fakt, że owa ziemska podstawa odrywa się sama od siebie i utrwala w obłokach niczym samodzielne państwo, da się wytłumaczyć jedynie samorozdarciem i samozaprzeczeniem tej ziemskiej
Wysuwano zarzut, że ze zniesieniem własności prywatnej ustanie wszelka działalność i zapanuje powszechne próżniactwo. W takim razie społeczeństwo burżuazyjne musiałoby od dawna zginąć wskutek lenistwa; tu bowiem, ci, którzy pracują, nie dorabiają się niczego, ci zaś, którzy się dorabiają, nie pracują.
tu bowiem, ci, którzy pracują, nie dorabiają się niczego, ci zaś, którzy się dorabiają, nie pracują.
Kek. Mając dwóch burżujów z czego jeden inwestuje swój kapitał, a drugi zbija bąki i tylko konsumuje to ten pierwszy się dorabia, a ten drugi roztrwania majątek.
Ale cytując "Dzień Świra" - jak nie podbijam się o 6 rano na zakładzie to w Marksa robolskim mniemaniu muszę być nierobem. ( ͡°͜
Michał Figurski ogłosił, że się nawrócił. Uwierzył w Boga, gdy przebywał w szpitalu. „Otworzyłem oczy, zobaczyłem krzyżyk i mówię: No cześć. Do tej pory się nie poznaliśmy” – opowiedział dziennikarz, wspominając jednocześnie z rozrzewnieniem, że codziennie przy jego szpitalnym łóżku...