Wartość wymienna występuje przede wszystkim jako stosunek ilościowy, proporcja, w jakiej wartości użytkowe jednego rodzaju wymieniane są na wartości użytkowe innego rodzaju 6 — stosunek zmieniający się nieustannie w zależności od czasu i miejsca. Stąd wartość wymienna wydaje się czymś przypadkowym i czysto względnym, a wartość wymienna wewnętrzna, immanentna towarowi (valeur intrinseque), wydaje się jakimś
Czy Marks opierał swoje teorie tylko na towarach? Co z usługami? Czy to nie jest przepaść, która powoduje ze jego teorie nie przystają do dzisiejszego świata? ...w końcu wymiana usług dogonia (przegoniła?) handel towarami.
Towary Marks rozumie szeroko -- usługi również się do nich zaliczają. Wypolerowanie komuś butów też jest towarem. Nie musi być tak, że chodzi tu tylko o rzeczy stricte fizyczne, materialne, choć Marks posługuje się raczej
Dziś kolejny fragment pism św. Marksa. Trochę dłuższy. Szczególnie ważny jest drugi akapit. Pierwszy niewiele wnosi.
Wszelką rzecz użyteczną, jak żelazo, papier itd., należy rozpatrywać z dwojakiego punktu widzenia: od strony jakości i od strony ilości. Każda taka rzecz stanowi całokształt wielu własności i dlatego może być pożyteczna z różnych stron. Odkrycie tych różnych stron, a wraz z nimi rozmaitych sposobów użycia rzeczy, jest wynikiem rozwoju historycznego3. Było nim również wynalezienie społecznych miar
"Dlaczego nie walczą tak zaciekle w obronie swojego kraju?" No nie wiem, bo może nie chcą tam zginąć? Bo nie każdy chce umierać za swój kraj? Bo nie widzą tego sensu? Polacy by do Niemiec nie uciekali, gdyby była wojna np. z Rosją? Każdy byłby husarzem? Ludzie chcą normalnie i godnie żyć. Niczym ci uchodźcy nie są gorsi od was. To przypadek, że urodziliście się tu, a nie np. w Syrii.
Towar jest nasamprzód [zunachst] przedmiotem zewnętrznym, rzeczą, która dzięki swoim własnościom zaspokaja jakieś potrzeby ludzkie. Charakter tych potrzeb, czy np. pochodzą one z żołądka, czy tez z wyobraźni, nie odgrywa tu żadnej roli. Nie chodzi tu też o to, w jaki sposób rzecz zaspokaja ludzką potrzebę — bezpośrednio, jako środek do życia, tzn. przedmiot spożycia, czy też drogą okólną, jako środek produkcji.
Zanim przejdziemy do dalszych fragmentów "Kapitału", warto przeczytać tytuł tej książki. Każde dziecko wie, że Marks napisał "Kapitał", ale mało kto wie, że podtytuł "Kapitału" brzmi "Krytyka ekonomii politycznej". To wiele nam mówi, co Marks w ogóle chciał osiągnąć "Kapitałem". To miała być krytyka całej gałęzi nauki -- klasycznej ekonomii politycznej. Ale co to znaczy krytyka? Krytyka się kojarzy z wytknięciem komuś błędów. I rzeczywiście Marks wytyka błędy Smitha i Ricarda itd.,
Bogactwo społeczeństw, w których panuje kapitalistyczny sposób produkcji, występuje jako "olbrzymie zbiorowisko towarów", poszczególny zaś towar jako jego forma elementarna. Dlatego rozpoczynamy nasze badanie od analizy towaru.
@fredo2: Marsizm to, marksizm tamto... Każdy rzuca hasłami i wyciera sobie Marksem nosa a nie wierzę, że 95% tych ludzi przeczytało "Kapitał". Ja nie czytałem. Dobra inicjatywa. To jest prawdziwa #gruparatowaniapoziomu. Rozumiem, że wpisy będą pod tagiem #czytaniekapitaluzfredo?
@fredo2: Bardzo potrzebna inicjatywa na Wykopie, bardzo potrzebne intensywne szkalowanie oraz praca wychowawcza u podstaw. Ale zawsze źródła i kataloguj je na poziomie wpisu lub pierwszego komentarza.
taki paradoks, że właśnie nawet najbardziej zatwardziali radzieccy kosmonauci, ateiści, po tym jak znaleźli się w przestrzeni kosmicznej, widząc ten ogrom i potęgę nieskończonej przestrzeni plus to jak malutkim z tej perspektywy wydał im się ziemski świat - bardzo często przeżywali mistyczne doznanie, że to niemożliwe, że jest tylko jedynie ta materia, materialna sfera. Że musi być coś więcej, coś wykraczającego poza
I właśnie dlatego krytyka Adam Bodnara jest słuszna. O to jak jego słowa są cytowane za granicą. Jak sądzicie co przeciętny Kanadyjczyk po przeczytaniu tego artykułu pomyśli o udziale Polski w Holokauście?
... na gwałcenie chrześcijanek”. Czy Allah pozwala gwałcić chrześcijanki? Feministki optujące za przyjęciem imigrantów z krajów Arabskich mogą być zaskoczone, ale tak.
Dziś dodałem komentarz pod słynnym już filmikiem youtuba o uchodźcach. Raczej politycznie niepoprawny jak większość tam dzisiejszego dnia. Z początku odpowiadałem, ale z czasem to umilkło i myślałem, że poprostu mój komentarz spadł. Jak usiadłem przed chwilą i zobaczyłem powiadomienia google...
Historia wszelkiego społeczeństwa dotychczasowego jest historią walk klasowych. Wolny i niewolnik, patrycjusz i plebejusz, pan feudalny i chłop-poddany, majster cechowy i czeladnik, krótko mówiąc, ciemiężyciele i uciemiężeni pozostawali w stałym do siebie przeciwieństwie, prowadzili nieustanną, to ukrytą, to jawną walkę, - walkę, która za każdym razem kończyła się rewolucyjnym przekształceniem całego społeczeństwa, lub też wspólną zagładą walczących klas. W poprzednich epokach historycznych znajdujemy prawie wszędzie zupełne rozczłonkowanie społeczeństwa na rozmaite stany, całą
Oburzacie się, że chcemy znieść własność prywatną. Ale w waszym dzisiejszym społeczeństwie własność prywatna jest zniesiona dla dziewięciu dziesiątych jego członków. Istnieje ona właśnie dzięki temu, że nie istnieje dla dziewięciu dziesiątych. Zarzucacie więc nam, że chcemy znieść własność, której niezbędnym warunkiem jest brak własności dla olbrzymiej większości społeczeństwa.Słowem, zarzucacie nam, że chcemy znieść waszą własność. Tego istotnie chcemy.
@fredo2: Podstawowym zasobem potrzebnym do podjęcia przeze mnie produkcji jestem ja sam. To znaczy, że zaczynam już z podstawowym kapitałem. W takim razie Marks wraz z Engelsem jest w błędzie. Może być poza tym ciężko z innymi zasobami, ale to już nie jest wina kapitalistów. To wina przyrody, która nie zsyła nam wszystkiego w nieskończonej obfitości. Państwowy przymus pracy jednaki dla wszystkich zaznaczony dalej w Manifeście jest próbą zaprzeczenia prawom
„Całkiem możliwe, że słyszałeś lub słyszałaś już co nieco o tym, kim są anarchiści i jakie podobno mają poglądy. Całkiem możliwe, że wszystko, co Ci powiedziano, to bzdura.”
https://www.marxists.org/polski/marks-engels/1867/kapital/01.htm#D1R11
Towary Marks rozumie szeroko -- usługi również się do nich zaliczają. Wypolerowanie komuś butów też jest towarem. Nie musi być tak, że chodzi tu tylko o rzeczy stricte fizyczne, materialne, choć Marks posługuje się raczej