Ten wpis dedykuję wszystkim tym, których poznaliśmy w wirtualnych światach, a którzy zniknęli bez pożegnania.
Od wielu lat nie gram już w żadne gry online. Kiedy jednak wracam wspomnieniami do czasów, gdy wielogodzinne sesje przed komputerem były czymś zupełnie normalnym, jedno wspomnienie szczególnie się wyróżnia, czyli World of Warcraft. Nie była to jednak gra, którą zapamiętałem dzięki grafice czy mechanice. Najbardziej wyjątkowe były relacje z ludźmi, które w niej tworzyłem. Oczywiście często grałem ze znajomymi
@Wojciech_Skupien: socjalny aspekt gier MMO to coś absolutnie pięknego, spędziłem niezliczone godziny w Lineage 2 i WoWie wiele lat termu i poznałem mnóstwo wspaniałych osób. Wielka szkoda, że obecne gry są tak na maksa uproszczone i nie kładą nacisku na interakcje miedzy graczami. Obecnie możesz klepać wowa od 1 lvl do max i nie odezwać się do choćby jednej osoby, podobnie jest z innymi grami sieciowymi
@CuckolDDonald: co wy macie z tym Giertychem, wyborcy KO nie darzą go jakąś ogromną sympatią, tak czy inaczej w porównaniu do Mejz czy Mateckich koleś musi mieć coś w głowie skoro wygrywa sprawy sądowe i jest zatrudniany przez szychy
Głupota ludzka i chciwość nie zna granic. Te osiedla i okolica są rozkradzione, ciekawe ile napromieniowanych rzeczy trafiło na rynek wtórny. Jakby mogli to by samą elektrownie rozebrali i sprzedali.
@KilY to grupa stalkerów, którzy dla zabawy przeprowadzali akcje wandalizmu w Strefie. Były nawet przypadki, że atakowali przewodników, którzy akurat oprowadzali turystów po mieście. Raz mieliśmy sytuację na stacji Janów, że tam na nich trafiliśmy. Złapać się ich nie udało ale zostawili swoje rzeczy, plecaki pełne wyposażenia, piłe łańcuchową, nożyce do cięcia metalu, siekierę. Coś kombinowali i akurat mieli pecha, że tam się pojawiliśmy. Ich rzeczy zabraliśmy do auta i przekazaliśmy
Na początku wiosny odwiedziłemGłogów w ramachprojektu „Miasta stojące murem”. Przyciągnęły mnie tam pozostałości murów obronnych, a także inne ciekawe zabytki 🙂.
Jest po 16 wiec daję znać jak rozwinęła się sytuacja z tego wpisu Od razu mówię że będę pisał szybko i nie wiem jak z odpowiedziami na komentarze(muszę pozałatwiać zaległe sprawy których nie załatwiłem w tamtym tygodniu) i nie będzie tak ciekawie jak poprzednio. Jak kilka osób pisało w komentarzach szef nie chciał eskalować. To była rozmowa typu że w żadnym wypadku kierownik nie powinien tak pisać, cała sytuacja nie powinna mieć miejsca
Mały update a propos tego wpisu. Około 19:30 dostałem powiadomienie na telefon. Był to mój kierownik na naszej grupie na WhatsApp, dodał o mnie wzmiankę że musi do kogoś zadzwonić bo na grupie nie może pisać bo ja na niej siedzę(specjalnie mnie zawołał żebym to widział). Od
Mały update a propos tego wpisu. Około 19:30 dostałem powiadomienie na telefon. Był to mój kierownik na naszej grupie na WhatsApp, dodał o mnie wzmiankę że musi do kogoś zadzwonić bo na grupie nie może pisać bo ja na niej siedzę(specjalnie mnie zawołał żebym to widział). Od razu usunąłem się z grupy oczywiście żeby mógł sobie pisać. Dalej jest to co widać na zdjęciu. Dodam tylko że jest to moje pierwsze
@Agui94: W żadnnym wypadku kierownika nie blokuj. Niech pisze, niech dorzuca jakieś jeszcze informacje o tym jak bardzo z------ś tym że ośmieliłeś się zachorować kiedy było więcej pracy. To będą tylko kolejne dowody przeciwko niemu. Jak będziesz mieć jedną rozmowę to się skończy na pogadance. A jak będziesz mieć dowód że gość Ci truł dupę przez całe chorobowe to cyk - mobbing.
@Van-der-Ledre: nie no co ty mordo. Trump zniszczy UE i zatrzyma imigrantow... Tak można czytać dzisiaj na wykopie przez cały dzień. Z drugiej strony widzimy teksty typu "Trump odda Polskę ruskim jak tylko skonczy z ukraina" Obie strony są siebie warci.
Wreszcie op napisał bardzo sensowny tekst wyjaśniający system działający w stanach... ale i nie tylko, bo w każdym państwie demokratycznym tak to działa. Ale to przecież według prawiczków Trump
Od wielu lat nie gram już w żadne gry online. Kiedy jednak wracam wspomnieniami do czasów, gdy wielogodzinne sesje przed komputerem były czymś zupełnie normalnym, jedno wspomnienie szczególnie się wyróżnia, czyli World of Warcraft.
Nie była to jednak gra, którą zapamiętałem dzięki grafice czy mechanice. Najbardziej wyjątkowe były relacje z ludźmi, które w niej tworzyłem.
Oczywiście często grałem ze znajomymi
źródło: EeCWjc7WoAID7op
Pobierz