Ostatni tydzień spędziłam w Alpach Julijskich, wrzucałam tu zdjęcia, a pod nimi, i na priv, pojawiły się pytania czy byłam na Triglavie. Przypomniało mi to jak 5-6 lat temu zaczęłam chodzić po Tatrach i od znajomych słyszałam tylko pytanie czy byłam na Rysach. Tak samo jak nie rozumiem tego hajpu na Rysy, tak samo nie rozumiem fenomenu Triglavu. Rozumiem, że większość motywuje, że jest to najwyzszy szczyt, którym fajnie się jest pochwalić
czasem strach cokolwiek napisac na tym portalu dla toksyków, bo od prostego gownowpisu wrzuconego "na odwal się" niektórzy gotowi są w stanie zrobić mi psychoanalizę i ze sie lansuje autem xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
@nextlvl ogólnie to trochę mnie rozwala ten cały ekstrawertyzm. Mam wrażenie, że to często są ludzie którzy myślą, że jak zamykają gębę to przestają istnieć. A najlepsze jest to, że oni uchodzą za towarzyskich co też jest śmieszne bo moim zdaniem towarzyskość to umiejętność prowadzenia rozmów a nie przekrzykiwanie i p---------e losowych bzdur. Po drugiej stronie barykady mamy introwertyków, którzy po prostu mogą mieć jakieś fobie społeczne czy inne autyzmy ale
@Aqua_Tofana: zwykle ludzi nudnych w kij, którzy mylą albo chorobę psychiczną albo swoje bycie nudnym i bez osobowości z byciem jakimś wielce głębokim człowiekiem.
źródło: IMG_7680
Pobierz