@Pierorzek: dobra by była taka seria, alternatywa dla harlekinow dla przegrywow, gdzie stulejarz by wyskakiwał że swoimi imaginacjami zamiast w necie to w realu
#anonimowemirkowyznania Cześć , jestem w dość nietypowej sytuacji. Mam "bliższą" koleżankę , z którą często się widuję. Znamy się od kilku lat. Ogólnie fajna dziewczyna, bardzo mądra i zaradna, przede wszystkim w przeciwieństwie do typowa #p0lka ogarnięta życiowo. Skończyła medycynę. Świetnie sobie radziła, chyba najlepiej na roku , ciągle miał stypendium naukowe udziela się w kołach itp.. Nigdy nie znałem bardziej inteligentnej osoby. Ostatnio odprowadzałem ją po imprezie do domu (była lekko wstawiona) , i powiedziała mi, że jej się podobam od dłuższego czasu, nie wiedziałem co odpowiedzieć. Kilka dni później umówiła się ze mną , ładnie się wystroiła i dość mocno umalowała jak na jej styl. Dziwnie się z tym czuję , bo miałem wrażenie, że nigdy nie dostawałem takich sygnałów od niej. Traktowałem ją bardziej jak koleżankę, jakoś nie pasowała mi jej uroda do tego stopnia, żeby myśleć o tej relacji w innych kategoriach, (nie jest nieładna bynajmniej i myślę , że sporej części osób z tagu przypadła by do gustu, ale chyba nie jest w moim typie). Czy mam próbować przekierować tą znajomość na inne tory (pod kątem związku)? Bardzo nie chciał bym stracić tej znajomości. Pewnie nie spotkam już w życiu tak zdolnej , inteligentnej i interesującej osoby. #rozkminy #zycie #pytanie #niebieskiepaski #relacje #zwiazki
Siema, od 4 lat pracuję w januszexie jako asystent doradcy podatkowego. Ogólnie firma ch*jo*a, nic się nie dzieje, brak premii, nieadekwatne zarobki i wyścig szczurów. Na przeciwko mnie siedzi żona szefa, która regularnie chodzi do niego do pokoju i się na niego drze xD Jak ma dobry humor to nosi mu kawę, obiadki z zmywa po nim, więc atmosfera jak w domu xDD Wyje***i ją z banku, więc ją zatrudnił u siebie.
Jak miałem w grudniu covid to janusz przywiózł mi do domu laptopa i stos dokumentów żebym pracował. Od tamtej pory stwierdziłem, że koniec z tym i wysyłałem CV, bo wiedzę mam już sporą. Przyjęli mnie na dyrektora finansowego do dużej firmy za prawie 3x większą pensję, a nie będę robił aż tylu rzeczy co tutaj.
@D4nn: mimo wszystko przynieś ciasto na pożegnanie. Rozstajes się z firmą i tyle, trza być profesjonalista i nie mieć bólu dupy, wszak odchodzisz do nowego miejsca
Gadam ze znajomą na temat kryzysu migracyjnego. Wtem! - Taki mądry jesteś, a gdybyś się urodził w Afryce, albo na bliskim wschodzie, to co innego byś, mówił! - To niemożliwe. - Hę? - Moi rodzice nigdy nie byli w Afryce ani na Bliskim Wschodzie, więc nie mogłem się tam urodzić.
@pogop: nic nowego, ktoś z patologicznej rodziny może się z niej wyrwać, jednak jest to trudne i myślę że 1/3 się wyrwie z biedy. Pamiętajmy że rodzina nas kształtują bardziej niż coś innego. Oskarek może stwierdzić że jak się chce to można wszystko osiągnąć, a jest to g prawda, bo ktoś kto ma dobry start, łatwo coś zmieni, ma wsparcie rodziny i inne wzorce
#anonimowemirkowyznania Co myślicie żeby przenieść się do miasta z małej wsi? Pracę mam ok, bo pracuje 100% zdalnie i nie wiem czy gdzieś więcej zarobię 7-8k zł Jakiś czas mieszkałem w wojewódzkim ze względu na studia no i może miałem tam 1 kolegę, z którym mogłem gdzieś częściej wyjść (z kimś ze stiudów czasem, ale rzadko), a na wiosce niby coś więcej, ale zawsze byłem najmłodszy - reszta już 30+ z dziećmi. Na moje potrzeby to co mam w domu na wiosce mi wystarcza. Jeśli chodzi o związki to trochę frustracja, bo na wsi praktycznie nie ma nikogo wolnego (chyba że absolwentki szkoły specjalnej), w mieście zaś same "wykształcone" żmije, które po 1 spotkaniu urywają kontakt. Żeby rozwiać wątpliwości, to nie jestem jakimś typowym informatykiem (branża handlowa). Ani na wsi ani w mieście nie mam ciekawszego życia.
Cześć anon. W końcu się umówiłam z kimś normalnym. Ci wszyscy chłopacy z Koźmina są tacy sami. Przyjeżdżają tymi sportowymi samochodami, zapraszają do mieszkania na osiedlu deweloperskim. Nie wiem czym mi chcą zaimponować skoro sama mam apartament na Towarowej i jeżdżę Range Roverem. Fajny pomysł z tą randką. Kebab i spacer po ruderach na Grochowie - na takiej randce jeszcze nie byłam, ale bawię się bardzo dobrze. Mówisz, że nie studiujesz tylko
#zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski #slub #takaprawda
źródło: comment_16390738820XtrkI7EmiophBwwYZQ1st.jpg
Pobierz