Totalnie nieironicznie mówiąc, przeanalizowałem sobie walkę Usyka i zobaczyłem całą masę technicznych błędów. Znaczy rozumiem, że w trakcie walki pewnie ciężko wykorzystać je na własną korzyść. Ale uważam, że w MMA bez problemu wygrałbym z Usykiem. Nie jestem jakimś zawodowcem, kiedyś w podstawówce zdarzyło się parę razy pobić, ale dużo MMA oglądam i myślę, że bez problemu bym go poskładał. Maksymalnie w dwie rundy, bo jednak pierwszą wykorzystał bym na rozczytanie jego
dzikiwonsz21








