Jakieś obłąkane babsko w radiu teraz opowiada bo redaktorek się pyta co będzie jak obroty spadną producentom napojów i tak dalej ze względu na te kaucję to ona opowiada że właśnie Polacy że Polaków kręci to że będą te butelki nosić i właśnie wszystko będzie dobrze bo tak jest na zachodzie Europy #pytanie #pytaniedoeksperta #systemkaucyjny
pytanie
tak będę nosić butelki bardzo fajnie17.8% (13)
będę kombinować żeby nie płacić tej kaucji82.2% (60)
( ͡°͜ʖ͡°) #kuchnia #gotujzwykopem #chlopskiejadlo #heheszki chuop zrobił policzki wieprzowe w sosie własnym z grzybami leśnymi i z kaszą gryczaną danie może i lekko przesolone, ale za to wygląda tak sobie
@itakisiak: Z doświadczenia powiem ci, że wołowe z grubsza rób jak wieprzowe, ale pomogę ci, Mirku dzieląc się doświadczeniem i nabytą kulinarną wprawą albowiem wieprzowe to arcyważny składnik naszej kuchni, jakże delikatniejszy niż wieprzowe poliki.
Najpierw, z nabożeństwem, poliki wołowe myjemy, czyścimy z błon, osuszamy i – w zależności od poglądów oraz aktualnej sytuacji geopolitycznej w spiżarni – obtaczamy lub nie w mące. Mąka nada lekki płaszczyk, a zarazem –
Czy wiesz, że możesz otrzymywać od ZUS co miesiąc dodatek honorowy 6600 zł brutto? To znacząca kwota, która może poprawić domowy budżet, a co najlepsze przysługuje niemal bez formalności i dożywotnio. Brzmi niewiarygodnie? Dowiedz się, co trzeba zrobić, by te pieniądze regularnie wpływały na Twoje
Nie mówię „smacznego”. I nie, to nie dlatego, że jestem chamem czy bucem. Po prostu nie uważam, że muszę to mówić tylko dlatego, że społeczeństwo sobie tak wymyśliło.
Jeśli naprawdę jesteś głodny i naprawdę cieszysz się z posiłku – to smacznego nie potrzebujesz. Jedzenie jest smaczne albo nie, i żadne magiczne „smacznego” ci tego nie poprawi. To nie zaklęcie. Co ja jestem, kulinarny czarodziej?
Ludzie mówią „smacznego”, bo tak im kazano. Taka jest konwencja.
Posiadanie psa powinno być obłożone jakimś chorym, wysokim podatkiem. Tak, żeby tylko ci, co naprawdę chcą i muszą, posiadaliby psa.
Wczorajsze wyjście z dzieckiem. Las niedaleko Warszawy, niedaleko też (niestety) osiedle. I co? I g...o. Dosłownie. Las jest traktowany jak publiczna toaleta dla okolicznych psynków. W ciągu pół godziny naliczyłem z 10 psów latających bez smyczy, jedna baba srała swoim psem i nie sprzątnęła, na zwróconą uwagę powiedziała że KOMU TO PRZESZKADZA
#pytanie #pytaniedoeksperta #systemkaucyjny
pytanie