Wpis z mikrobloga

Posiadanie psa powinno być obłożone jakimś chorym, wysokim podatkiem. Tak, żeby tylko ci, co naprawdę chcą i muszą, posiadaliby psa.

Wczorajsze wyjście z dzieckiem. Las niedaleko Warszawy, niedaleko też (niestety) osiedle. I co? I g...o. Dosłownie. Las jest traktowany jak publiczna toaleta dla okolicznych psynków. W ciągu pół godziny naliczyłem z 10 psów latających bez smyczy, jedna baba srała swoim psem i nie sprzątnęła, na zwróconą uwagę powiedziała że KOMU TO PRZESZKADZA i żebym się odczepił bo wezwie policję że ją napastuję (widzę że granie ofiarą wchodzi coraz mocniej).

Serio psiarze? Przecież to ocipieć idzie. Spacer w terenie zielonym i trzeba mieć oczy dookoła głowy, bo psiecko może podbiec (bez smyczy i kagańca) i się "przywitać", obśliniając tobie najnowsze spodnie. A jeśli psiecka nie ma w zasięgu wzroku to równie dobrze możesz natknąć się na pozostawioną przez niego "minę".

#bezkazpodludzi #psy #warszawa #psiarze #heheszki dla zasięgu
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop
  • 5
@dzevrah: noszę greenfoxa i już 2x spryskałem pchlarza. Raz babka zagroziła mi nawet policją, powiedziałem że luz, niech wzywa, ale nie wezwała :(

Gorzej że na leżące wszędzie psie kupy nie działa gaz. No i paranoja, na spokojny spacer do lasu trzeba brać wyposażenie z Rambo 1 i się non stop rozglądać
  • Odpowiedz
powinno być obłożone jakimś chorym, wysokim podatkiem


@A330: Raczej coś innego by się przydało, bo tak to jeszcze by wyszło że posiadanie psiarza to prestiż i by się prześcigali w tym kogo stać. Myślę, że akceptacja wszystkich mieszkańców bloku żeby ktoś trzymał śmierdziela byłaby ok.
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 3
to nie wina bycia pisarzem tylko wina bycia debilem. Te same głąby jak nie w-----a Cie psem to Cie w-----a rowerem


@Hmrogrz: akurat z moich obserwacji wynika, że bycie debilem jest mocno skorelowane z byciem psiarzem. Inaczej - nie znam nikogo normalnego kto by miał psa (w mojej okolicy) i NIE traktował go jak dziecko. Niestety, warszawka
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 1
Raczej coś innego by się przydało, bo tak to jeszcze by wyszło że posiadanie psiarza to prestiż i by się prześcigali w tym kogo stać


@beer_man: masz mnie, o tym nie pomyślałem
  • Odpowiedz
@A330: w sumie racja ale zamiast "psa" mozna wstawic wszystko inne. Jak jednego nie będzie w------c pies, to innego rolkarz albo rowerzysta a jeszcze innego rozwydrzony gówniak który biega dookola, w dupie ma rodziców i wszystkich innych (szczególnie w sklepachdra ryje) a ty musisz uważać żeby go nie zdeptac
  • Odpowiedz
pies bezwzględnie powinien być w lesie na smyczy.


@Bonaparte_34: obowiązkowo musi, ale niestety dla naszych panów policjantów to tak jak z parkowaniem na chodniku - przeciez nikomu nie przeszkadza, to po co karać
  • Odpowiedz
@A330: A może po prostu, powinny być nakładane kary za sranie psami gdzie popadnie, tak samo za psy puszczone samopas. Niech taka straż miejska przeprowadzi zorganizowaną akcję w takich miejscach, raz, drugi, trzeci. Może, któryś psiarz by się nauczył czegoś, budżet podreperowany - wszyscy zadowoleni.
  • Odpowiedz
@Horvath: To nie rozwiązuje wszystkich problemów, a co z tymi co potrafią ujadać całymi dniami w mieszkaniu jak właściciel idzie do pracy? Każdy ma to gdzieś, a to jest też mocno uciążliwe. Nie powinno być psów w blokach.
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 1
piszesz głupoty


@Bonaparte_34: bez agresji - w którym miejscu?:)

@Horvath SM w Warszawie ma wywalone na wszystko z uwagi na przeciążenie (jest po prostu za malo strażników). Nie przyjeżdżają do aut stojących na pasach, a co dopiero psich kup...

@beer_man o tym zapomnialem! Najgorsze jest to, że jeden burek zaczyna szczekać, slyszy to inny o tez zaczyna i w kilka minut cale osiedle drze psie japy
  • Odpowiedz
@A330: na dobra sprawe przydalby sie zawod sprzatacza kup najlepiej zeby to robili ludzie w ramach prac spolecznych
bo zawsze sie znadjzie cwl co nie sprzatnie po psie xd
  • Odpowiedz
@A330 że pies powinien być obłożony wysokim podatkiem. I tak już płaci się wysokie podatki po co kolejne.
Wystarczy po prostu by przestrzegane były obowiązujące przepisy. Też mnie denerwują psy bez smyczy ale jeszcze bardziej otwarte bramy od podwórek z psam na wsiach. Raz przez takiego psa o mało nie wjechałem w samochód na rowerze.
  • Odpowiedz
@A330 podatek dalby Tyle, że roszczeniowi psiarze tym bardziej nie sprzątaliby po swoich psach, bo 'płacom'
Jako posiadacz psa, w-----a mnie to samo co Ciebie. Wystarczyłoby egzekwowanie Prawa, ale do tego potrzeba policji, która albo ma wyjebkę na takie rzeczy, albo zwyczajnie jej nie ma, a mówimy przecież o Wawie i jebitnych niedoborach W tej służbie.
  • Odpowiedz