Dziś rano dostałam telefon od agencji nieruchomości, że dostałam z chłopakiem mieszkanie (。◕‿‿◕。)
Chyba nam się trochę poszczęściło, bo przyjechaliśmy pod koniec maja, za mieszkaniami zaczęliśmy się rozglądać w połowie czerwca. Te mieszkania (bo było ich ponad 10 - nowych, jeszcze w remoncie) to w zasadzie było nasze drugie oglądanie mieszkań, ale pierwsze do którego zgłosiliśmy chęci i wysłaliśmy potrzebne dokumenty (list motywacyjny, paski wynagrodzeń).
Chyba nam się trochę poszczęściło, bo przyjechaliśmy pod koniec maja, za mieszkaniami zaczęliśmy się rozglądać w połowie czerwca. Te mieszkania (bo było ich ponad 10 - nowych, jeszcze w remoncie) to w zasadzie było nasze drugie oglądanie mieszkań, ale pierwsze do którego zgłosiliśmy chęci i wysłaliśmy potrzebne dokumenty (list motywacyjny, paski wynagrodzeń).




























Komentarz usunięty przez moderatora