@donfallo: nic tak nie orzeźwia jak strzał w ryj z laczka od starej. Ten przyjemy wiaterek, chwilę przed uderzeniem. Łzy kojące rozpalony bólem policzek.
@HPCC1A9F: sam je sobie nadał. jak był mlody był strasznym harpaganem i dominantem. ilekroć wracałem do domu tylko kminiłem z dziewczyną co ten #!$%@? znowu zrobił. generalnie to straszny słodziak ale charakter ma. obawiałbym sie go zostawić z kimś przed kim nie czuje respektu bo pewnie by z nudów zgnoił tą osobę na maksa.
@sailor_73: napisał mirek z dwukrotnie dłuższym stażem. z twej perspektywy rzeczywiście mogę się jawić jako prawie zielonka. jednakże nie użyję nieśmiertelnego nie zesraj się - tylko odpowiem grzecznie a nu nu nu nu ni ni ni #!$%@?.
Mniej więcej druga połowa XIX w. gdzieś na południu Stanów Zjednoczonych. Walne zebranie WAKdsZ (Wszechamerykańskiej Komisji Do Spraw Zajebistości). Przewodniczy John Smith. - Witam wszystkich na naszym zebraniu. Przypominam, przedmiotem obrad są miary wszelakie. Poszczególne punkty panowie znają. Czy na wstępie są jakieś pytania? - Tak. Senator Boorack, Alabama. Po co w ogóle zmieniać czy wprowadzać te wszystkie udziwnienia? - Mówiliśmy o tym wiele razy senatorze, ale dobrze, wyjaśnijmy to na forum
źródło: comment_163608005088HPWcwZqjCL1Oiqhb4dlY.jpg
Pobierz