Podsumowanie ostatnich 3 dni, w tym: * wycieczka przez Puszczę Darżlubską, rzepaki i wiatraki, Puck, Trójmiasto * grupowa wycieczka, również rzepakowo-puszczańska o zabójczej prędkości 11 km/h * powrót z grupowej wycieczki z dwukrotnie większą Vśr ( ͡º
@faxepl: informacja dla miłośników penetrowania placów budowy (\*ekhm* @Zkropkao_Na, @Polinik \*ekhm*): uzupełniono asfalt na budowanej DDR wzdłuż Kwiatkowskiego w Gdyni ( ͡°͜ʖ͡°)
Pierwszy raz od dawna stałem za granicami miasta w korku rowerem XD W sensie, przebijałem się kilka km powoli poboczem, bo po wypadku na A4 mapy google pewnie wszystkich kierowały objazdem przy Domasławie. Po tej sprawdzonej popracowej trasie udało się mi sprzedać hulajnogę elektryczną którą miałem od kilku lat a używałem tylko kilka razy na rok, będzie można kupić więcej gratów do roweru ¯(ツ)/¯
Wczorajszy przejazd sponsorowały literki K jak kapeć, P jak piach i Ż jak życiówka.
To moja druga dwusetka, poprawiłem ubiegłoroczny rekord o całe 4 km :) Pierwotnie wytyczona trasa miała 188 km i nie przewidywałem poprawek, ale jak już dojeżdżałem to Wrocławia i nogi jeszcze mogły, to zrobiłem trochę miejskiej dokrętki i się udało :)
W sobotę wypad do Siedlec z @AbaddonLincoln i @Talarkowy, wiatr w plecy, fajne żwawe tempo i średnia 30 km/h. To że było z wiatrem nie oznacza, że było lekko, puls pod koniec miałem ciągle w granicach 170-180 xD Powrót pociągiem poprzedzony najgorszym kebabem świata (ale najlepszym w Siedlach). W niedzielę chciałem zrobić kolejną
Wybrałem się bez rekonesansu trasy, ściągnąłem plik GPX, wsiadłem w pociąg do Chełma i na szlak postanowiłem wjechać w Uhrusku i kierować się na północ, trasa często łączy się z GreenVelo.
Zdecydowalem się założyć swój tag #gravelove na którym będę pisał o swoich przygodach w zawodach ultra i wycieczkach bikepackingowych. Zapraszam do obserwowania.
Niedzielne kwadratobranie. Szału nie ma, ale trzeba było zdążyć na tort do bratanka żony, ale przynajmniej #100km wpadło (24) (⌐͡■͜ʖ͡■) W końcu zatrzymałem się przy ruinach dworku w Klukowie. Przyjemna miejscówka. Na trasie dużo szuterków i gruntówek, więc całkiem spoczko gravelowa wycieczka wyszła.
Rower wrócił z przeglądu to trzeba nadrobić brakujące kwadraty. I wyszło na prawdę dobrze. Kwadrat powiększony o 1 ale klaster ponad dwukrotnie! No i takiej temperatury jak w środę to życzyłbym sobie już do końca sezonu (。◕‿‿◕。)
Wczorajsze i dzisiejsze zmagania. Wczoraj udało się mieć rekordowe tempo, choć po płaskim, dziś 700m przewyższeń dało o sobie znać, ale i tak 25,1km/h nie jest złym czasem według mnie. Na pewno ten sezon jest lepszy niż poprzedni, choć nie ukrywam, że będąc w Niemczech w terenie wyżynnym jest po prostu wiecej ciekawych miejsc do odwiedzenia. W rodzinnej miejscowości po nizinach nie mam takich
No nie było garnca złota ¯(ツ)/¯ Za to jak spojrzałem się do dołu to zauważyłem osobliwe dyndające coś. I nie był to efekt dziury w pieluchomajtkach ( ͡º͜ʖ͡º) Pompka się wzięła i rozpadła od ujebów. Już druga. Kolejna stówka w plecy ( ͡°ʖ̯͡°) Więcej nie kupię Lezyne. Ktoś może polecić coś w miarę poręcznego i wytrzymałego. Styknie
Dziękuje, dobranoc. Ścieżka Kolej na rower to mega sztos! Co prawda 1,2km aby do niej dotrzeć przez piach i uje&y ale było warto. Wiatr nie ułatwiał, w okolicach Grodziska dostałem w dupe. Na końcu tez
Soszialajzing rajd tu de bajoro ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
W tym tygodniu to już 36km!
#rowerowyrownik
źródło: comment_1652736241TFIxFDYerYmo70tOpn57Hg.jpg
Pobierz