Dla mnie masakra i dziecinada.
Nie popieram żadnego ugrupowania, to co widzę, jak zachwuje się prezydent (kto nie widział jak sie zachował, gdy premier się do niego zbliżała, niech obejrzy), jak uwikłał się w kampanię PIS (świadomie lub na rozkaz Jarka), powoduje, że straciłem nadzieję, że mimo braku mojego poparcia, będzie dobrym prezydentem.
Nie mówię, że idealnie go wszyscy traktowali, ale

















Czy proces nie ujawniłby dalszych głów?...
Tak wiem, to spekulacje, ale jak zaraz po śmierci od razu w Watykanie wygłaszali oświadczenia o śmierci z przyczyn naturalnych bez jakiejkolwiek sekcji, to... :)
Reszty można się domyślić...
Ale tutaj mamy przykład jednak odrażającej zbrodni, nieprawdaż?
Ważne, że widzieli go w kościele, ale, że się z dziećmi zabawiał?? Przecież na ołtarzu przed wszystkimi tego nie robił, to w czym problem?? SARKAZM.