Jestem ciekaw skąd ty wiesz jakie jest dziecko OPa bo bardzo szczegółowo opisalas jak to u nich wygląda
@powaznyczlowiek: gdzie ty tu widzisz jakiekolwiek szczegóły? xD Szczegółem jest to, że każdy normalny ojciec się w stanie zająć się swoim dzieckiem przez parę godzin?
Moja córka była nie do odłożenia w czasie choroby, a w wieku 7 miesięcy jadła głównie pierś
No to sumteczek, ale większość dzieci tak nie ma. Nie
@powaznyczlowiek: otóż muszę cię zmartwić, ale jest. Wy po prostu nie chcecie się tym dzieckiem zajmować, bo tak jest wam łatwiej, albo zwyczajnie się boicie. W wielu krajach urlop macierzyński kończy się po 3 miesiącach i matka wraca do pracy. Skoro takim małym dzieckiem jest w stanie zająć się obca osoba, opiekunka, to dlaczego ojciec miałby nie dać rady?
Sądzę, że fakt, że ominęła ślub własnej przyjaciółki
@ibilon: nie chcesz spłodzić niechcianego dziecka, to się zabezpieczaj
a co w przypadku gdy ojciec dziecka ma prawo się widywać co weekend z małym a matka nie puszcza vdziecka bo robi ojcu na złość ale z innego bzdurnego powodu, to ojciec dalej ma płacić alimenty czy co? może przestać płacić bo nie ma żadnego wpływu na
@Mikka: ale pytanie było "czy jak matka utrudnia kontakt z dzieckiem to czy ojciec ma płacić alimenty". A jeśli ojciec zaprzestałby płacenia tych alimentów to jest to karanie dzieci za głupotę matki. Czytaj ze zrozumieniem.
zamiast dogadać się z matką albo postąpić "honorowo" i dla dobra dziecka odpuścić i dać matce pełnię władzy.
Najlepiej to zrobić sobie dzieci z kimś normalnym ;)
@WykopMozeMiSkoczycNaSnakaZwierzaka: Miałam właśnie pisać to samo. Przecież porcje w restauracjach są z reguły ogromne, tak że czasem i niejednego faceta są w stanie pokonać. Więc na jedzeniu w restauracji to kobieta bardziej traci, bo płaci tą samą cenę, a zjada mniej i niezjedzone przez nią jedzenie ląduje w koszu.
@derVerlorene: można, ale kto tak robi? Tą 1/4 jedzenia które ci zostanie to ani się nie najesz, ani sobie nie podjesz, tylko połechcesz kubki smakowe ;p
@derVerlorene: w lepszych (fancy) restauracjach porcje są na tyle małe, że zwykle zjadam przystawkę/zupę i drugie danie i nic nie zostawiam (dopchana pod korek, ale warto). A co do chińczyka to mam mieszane uczucia, bo takie żarcie podgrzane nie smakuje już dobrze, ale z drugiej strony taki smażony ryż to mogę o----ć nawet na zimno.
Jak się dogadujecie z babą na wakacjach? W tym roku czekają mnie takie pierwsze prawdziwe wspólne wakacje i ja jak gdzieś jestem to lubię łazić, jeść, oglądać, a ona bardziej ma w głowie plaże i najlepiej all inclusive. Dla mnie to nuda, ktoś z Was miał podobnie i znalazł kompromis? #logikarozowychpaskow #logikarozowychpaskow #zwiazki
All-inclusive odpada z założenia, bo to jest 90% leżenia
@Lala-Sassy: Skąd takie myślenie? My z mężem jak już gdzieś jedziemy to zawsze all-inclusive, a wakacje spędzamy tak jak wy, czyli troche odpoczynku, trochę zwiedzania.
płacisz za to „all” wiec jak chcesz z tego skorzystać to musisz siedzieć w tym miejscu
@Lala-Sassy: Spotkałam raz takiego janusza na urlopie, co on to nie pojedzie na wycieczkę bo mu obiad przepadnie, a przecież on za to zapłacił xD Naprawdę idiotyczne myślenie.
Fakt faktem 4 hoteli to sobie na allu nie zwiedzisz, ale to nie jest jakieś wielkie ograniczenie, że nie można się nigdzie ruszyć. No ale, każdy
@mati1990: Po co ci w ogóle baba, skoro ty nie chcesz spędzać z nią czasu? Nie wiem dlaczego chcesz wchodzić z kimś w związek, skoro dla ciebie liczysz się tylko ty i rower? Uważam że w związku nie można być egoistą. Zawsze trzeba się dla tej drugiej osoby trochę poświęcić. I mówię to jako osoba, która ma pełno hobby i mało czasu, żeby je wszystkie realizować. Wolę oderwać się od
@mati1990: pytania były raczej retoryczne :P Wiem po co jest potrzebna druga osoba, ale sęk w tym, że jeśli będziecie spędzać większość czasu osobno, bo będziesz wybierał rower, to wątpię żeby taki związek przetrwał. Będziecie się od siebie oddalać, a jak już będziecie razem to będziecie sobie tylko przeszkadzać. Nie mówię, że tak musi być. Są pary, którym taki układ może pasować. Znam małżeństwo, gdzie mąż jest
Narzeka że musi wstawać w nocy, ale jak mialby to robic chlop co o 6 sie musi zrywać do roboty.
@silnikAtrakcyjny: Ale często ta matka również od 6 jest na nogach, bo dziecko już nie śpi i trzeba je pilnować.
Niestety ale tak to jest, że jak chciało się mieć dziecko to trzeba się teraz nim zajmować. I dotyczy to i mamusi i tatusia. Jakoś wszyscy faceci których znam nie mają
@siemawpadajdomejkuchni: o matko... a może tak zamiast bawić się w jakąś dziecinadę i odgrywanie na różowej za to że spędza czas z przyjaciółką, zwyczajnie w świecie porozmawiasz z nią jak dorosły człowiek? Tak bez żadnych pretensji, czy żali, tylko zwykła rozmowa o tym że chcesz z nią spędzać więcej czasu, a mniej słuchać o Ewie.
A jeszcze apropo tej Ewy to ja się nie dziwię, że twoja różowa chce spędzać
@oryginalny_kryptonim: No tak, bo przecież wina zawsze leży tylko i wyłącznie po jednej stronie, prawda? No i tak, różowa odwala w ciul krzywe akcje. Jak można jaśnie księciu powiedzieć, że ktoś lepiej od niego parkuje? Przecież to od razu zdrada stanu jest. Nie bądź śmieszny. W takich opowieściach tylko jedno jest pewne - to, że nie znamy drugiej strony. Bo skąd mamy wiedzieć, czy OP nie parkuje zawsze jak ciota
mówimy o konkretnych zachowaniach czyli traktowanie Opa po macoszemu odkąd pojawiła się Ewa.
@oryginalny_kryptonim: Tak jak wspomniałam to jest tylko i wyłącznie jego wersja wydarzeń. Nie wiemy jak wygląda ich życie, nie wiemy w których momentach OP mówi prawdę, a w których siebie wybiela, żeby wypaść lepiej w oczach wykopków. A czasem trzeba spojrzeć poza ramy tego, co zostało nam przedstawione.
Pokaż mi JEDEN post na wykopie, gdzie ktoś wybiela ojca zostawiającego dzieci.
@tomtom666: A ty przeczytałeś w ogóle komentarze pod tym wątkiem? Przecież co drugi ekspert pisze, że to wina kobiety, że jest samotną matką, bo takiego sobie chłopa wybrała.
@tomtom666: No według mnie to jest wybielanie ojca, przez zrzucanie winy na matkę. Nikt go nie potępia że uciekł i olał dziecko. Wszystko wina kobiety.
@tomtom666: W każdym takim komentarzu? Wina kobiety, bo takiego faceta wybrała, a nie, wina faceta, że jest nieodpowiedzialny i uciekł. Zamiast swój hejt skierować na faceta, to jest on kierowany na bogu ducha winną kobietę. Typowy victim blaming.
Napisałem że jak ktoś oczekuję w jednej części "równości", to powinien jej oczekiwać również w drugiej
@Fidel1: No to nie do mnie te pretensje, bo ja nie oczekuję równości z żadnej strony. Nie wiem w ogóle dlaczego zacząłeś ze mną ten temat.
Ale tak BTW to jeśli ktoś zarabia więcej to automatycznie miej syfu robi w domu? Dzieci są mniej jego i nie musi się nimi zajmować? Często energia jaką
@Fidel1: Weź sobie przeczytaj jeszcze raz moje komentarze... Bo ja przez cały czas piszę, że nie warto się szarpać o te obowiązki domowe, tak samo jak nie warto się szarpać o pieniądze. Widzisz, że partner jest zmęczony? To go wyręcz w obowiązkach, jak masz siłę. Albo to olej, nic się nikomu nie stanie jak raz się mieszkania nie posprząta, a jedzenie zamówi
@Fidel1: Fajnie że skupiasz się na jednym zdaniu, a nie na całości. Ale jak już się go uczepiłeś to jeszcze mi wskaż w którym jego fragmencie wskazuje, że obowiązki domowe mają być po równo?
@FotDK: Nie chodziło mi stricte o twoją dziewczynę. Odnoszę się personalnie do ciebie, ale chodzi mi o ten hipotetyczny problem który przytoczyłeś. Więc w gruncie rzeczy chodzi mi o tą hipotetyczną dziewczynę. Nie wiem czy mnie rozumiesz ;P
zresztą w temacie tej kobiety to też strzelasz na oślep, truizmy które znamy, ale dzięki
mhm czyli jednak ta dziewczyna nie jest hipotetyczna. Po prostu
Jest ojciec x córką mała w galerii. Córka ma potrzebę a ojciec musi iść z nią. Do jakiej toalety powinien isc? Miałam dziś taką sytuację. Odp w kom #rozowepaski #niebieskiepaski
no nie można xD tak stanowi prawo xD to tak jak zatrzymanie się na ścieżce rowerowej tylko na chwilę. Wiem że w galerii obowiązuje regulamin a nie prawo ale analogiczna sytuacja
@Itslilianka: nie przesadzaj... Ochrona nie zacznie cię pałować, ani nie da żadnego mandatu, bo skorzystałaś z dzieckiem z toalety dla niepełnosprawnych. Zresztą tak jak pisze @moll takie toalety często są przeznaczone również jako pokój dla rodzica z dzieckiem.
ale już pogodziłem się z faktem, że ludzie są różni
@aegispolis: Tylko, że to nie jest kwestia różności, że jeden lubi jabłka, a drugi gruszki. To jest kwestia, że oni uprzedmiotowiają praktycznie połowę społeczeństwa, bo nie potrafią myśleć mózgiem tylko przyrodzeniem. To jest szkodliwe i ja się nie potrafię z czymś takim pogodzić.
@aegispolis: To spójrz na problem bardziej globalnie. Bo tu już nie chodzi o ten wątek. Nie chcą mieć koleżanek, nie muszą. Chodzi o myślenie takich ludzi. Z kobietą nie ma sensu gadać, nie ma sensu traktować jej jak człowieka, skoro nie mogę jej wyruchać. Przecież ilu jest takich co uważa, że jak zrobią kobiecie jakąś przysługę, postawią kawę, to kobieta powinna im od razu wskoczyć do łóżka? Później spotykasz takiego
Piszesz, jakby to był wyłącznie problem złych mężczyzn w tym momencie, a kobiet, które traktują facetów instrumentalnie, nie było.
@aegispolis: Bo nawet jeśli jakiś różowy pasek napisał z tym wątku, że nie wierzy w przyjaźń damsko-męską (chociaż teraz po przejrzeniu na szybko to nie widzę takiej treści), to nie zauważyłam, żeby któraś uprzedmiotowiała mężczyzn. Natomiast jest paru facetów, którzy zażarcie bronią swojego zdania, że po co im koleżanka, skoro mają
#zalesie #wesela #logikarozowychpaskow #wesele
Moja lepsza przyjaciółka zaprosiła nas na wesele. Ona była u nas na weselu 2 lata temu.
No ale w tym czasie urodziłam dziecko, które w dniu jej wesela miało 7 miesięcy.
Niestety dziecko 2 dni przed weselem dostało gorączki i musiałam mu podawać antybiotyk.
@powaznyczlowiek: gdzie ty tu widzisz jakiekolwiek szczegóły? xD Szczegółem jest to, że każdy normalny ojciec się w stanie zająć się swoim dzieckiem przez parę godzin?
No to sumteczek, ale większość dzieci tak nie ma. Nie
@powaznyczlowiek: otóż muszę cię zmartwić, ale jest. Wy po prostu nie chcecie się tym dzieckiem zajmować, bo tak jest wam łatwiej, albo zwyczajnie się boicie. W wielu krajach urlop macierzyński kończy się po 3 miesiącach i matka wraca do pracy. Skoro takim małym dzieckiem jest w stanie zająć się obca osoba, opiekunka, to dlaczego ojciec miałby nie dać rady?