To takie filozoficzne, czysto teoretyczne pytanie.
Zakładamy, że zdiagnozowano wam jakiś nowotwór. Jeszcze nie jest za późno na leczenie, ale jeśli odpuścicie to pociągniecie jeszcze maksymalnie rok.
Co robicie w takiej sytuacji? Walczycie ze s--------m, czy cieszycie się, że los podjął "magiczną" decyzję za was i przez pozostały czas żyjecie jakby jutra miało nie być?
#przegrywpo30tce #przegryw #przymeslenia #przemysleniazdupy #blackpill #pytaniedoeksperta
Zakładamy, że zdiagnozowano wam jakiś nowotwór. Jeszcze nie jest za późno na leczenie, ale jeśli odpuścicie to pociągniecie jeszcze maksymalnie rok.
Co robicie w takiej sytuacji? Walczycie ze s--------m, czy cieszycie się, że los podjął "magiczną" decyzję za was i przez pozostały czas żyjecie jakby jutra miało nie być?
#przegrywpo30tce #przegryw #przymeslenia #przemysleniazdupy #blackpill #pytaniedoeksperta

























Moi starzy doskonale wiedzą że jestem odapadem i nikt mnie nie pyta czy kogoś mam czy kogoś poznałem.
Miesiąc temu nie poszedłem na ślub i wesle siostry z pokoju obok (mieszkamy w domu z rodzicami).
I też nie było jazgotów i kłótni o to.
W byciu odpadem trzeba umiec nie pozostawiać złudzeń i nadziei.
Wtedy nie będzie oczekiwań