Mam wrażenie, że centrum #gdynia od kilku lat stopniowo umiera. Kiedyś wieczorami Świętojańska tętniła życiem, a teraz trudno spotkać nawet psa z kulawą nogą. Albo to moja pamięć jest zawodna i Gdynia zawsze była tylko prowincjonalnym nadmorskim miasteczkiem pomiędzy Wejherowem a Gdańskiem.
Zabawne jest to, że budynków i mieszkań w ostatnich latach przybyło, a mieszkańców jakby ubyło. W knajpach pusto, na ulicach pusto. Jedynie w wakacje coś się dzieje, ale
Zabawne jest to, że budynków i mieszkań w ostatnich latach przybyło, a mieszkańców jakby ubyło. W knajpach pusto, na ulicach pusto. Jedynie w wakacje coś się dzieje, ale



















Jak to jest z zakazem fotografowania rafinerii, czy prawdą jest że zaraz przyjeżdża ochrona gdy ktoś próbuje robić zdjęcia z pobliskiej stacji paliw czy parkingu?
ale widziałem filmik jak koleś co właśnie przyjechał i robił zdjęcia miał z nimi spine więc może już jest lepiej