Mam wrażenie, że rynek potrzebuje coraz mniej programistów, a coraz więcej "konfiguratorów systemów", którzy budują systemy z gotowych klocków. Na rozmowach o prace coraz rzadziej pytają o umiejętności programistyczne, a coraz częściej o to, jak działa jakieś gotowe oprogramowanie na rynku, o to jak skonfigurować wiele instancji czegoś tam, na ilu serwerach trzeba będzie to postawić, jakiego narzędzie użyć do komunikacji itd. W sumie nie ma nic w tym dziwnego, bo tyle

ly000







