#raportzpanstwasrodka ten kretyn kupił "veganski ser", jeszcze się cieszy ze "tanio" (z tego co wiem, to jakiś strasznie niezdrowy kloc zrobiony głownie z oleju sojowego)
Jestem tutaj parę latek więc część wie o co chodzi, Kto nie wie - od lat tworzę muzykę w domowym studio. Każdy dźwięk, instrument czy słowo jest zrobione przeze mnie. Taki one-man-band. Dla zdrowszych zasięgów zrobiłem też drobny wykop (można swoją "łoptę" dołożyć):
#heheszki #erotic #humorniepoprawny Był sobie facet, który miał motor. A ponieważ bardzo lubił swój motor, smarował go wazeliną, żeby mu nie zardzewiał podczas deszczu. Pewnego razu spotkał dziewczynę marzeń, on ją pokochał, ona jego - jak to w bajkach bywa. I pewnego dnia ona zaprosiła go do siebie na obiad. Przed wejściem do jadalni uprzedziła go: - U nas w domu jest taka tradycja, że kto się pierwszy odezwie
Przydałoby się jakieś narzędzie #ai skracające filmy Łysego z #m4k do konkretów. Wtedy by się okazało że np. z filmu który trwa 53min to 6minut to interesująca treść np. z tytułu filmu. #motoryzacja
Czy wiecie, kto jest ojcem krówek? Poznajcie Feliksa Pomorskiego, słodkiego wirtuoza!
W ramach #mirkowyzwanie odwiedziłam milanowski cmentarz, by zrealizować zadanie: Na każdym cmentarzu spoczywają zmarli, którzy mieli ciekawą historię. Odszukaj ich groby i opowiedz nam o ich losach.
Jako naczelna ambasadorka krówek w kraju i na świecie postanowiłam opowiedzieć Wam o Feliksie Pomorskim, twórcy krówek i bohaterze niesamowitej opowieści.
@mpetrumnigrum to niech szef kupuje mniej. Nie każdy krówki też może jeść, co nie znaczy, że ich nie lubi (np. osoby z wrażliwymi zębami czy z aparatem). Ja je lubię, ale jem bardzo rzadko. Krówki to trochę taki tatar wśród slodyczy. Jedni uwielbiają, inni nienawidzą. Nie chcę się wdawać w przepychanki słowne, bo nie taki był cel tego postu. Po prostu uważam, że osoba, o której napisałam stworzyła coś wyjątkowego, co
Dwa dni temu przez mój błąd zostawiłem w pociągu laptop oraz plecak z różnymi fantami. Ze strony PKP - ogromny chaos informacyjny, brak konkretów, nikt nic nie wie. Finalna stacja to dla mnie drugi koniec Polski (Wrocław). Szybkie rozeznanie po tamtejszych znajomych i chrzestnych czy może ktoś odebrać bagaż - nikt nie ma czasu, problem nie do ogarnięcia.
W historii pojawia sią cudowny portal wypok. W desperacji zapytałem o dyspozycję Mirków z
#raportzpanstwasrodka
źródło: IMG_7349
Pobierzźródło: IMG_7350
Pobierz