@LimboNoir: blog ma cudowny, merytoryczny z dokładną analizą nastawioną na pasywne portfele. Mega polecam tego chłopa. Książki nie kupiłem, ale za darmo chętnie przeczytam :)
Polskość zawsze najmocniej wychodzi ze mnie gdy ktoś z UK/USA zaczyna mnie pytać "how are you". Pracuje z tymi ludkami już kilkanaście lat i wciąż mi się mózg nie może przyzwyczaić. Zawsze po tym pytaniu odruchowo szuka odpowiedzi. Bez sensu, bez potrzeby. Nie mogę się przestawić, przyzwyczaić że to nie jest pytanie tylko hasło-odzew. I że nie ma innej prawidłowej odpowiedzi niż good, ok, fine, great.
Dlaczego to pytanie wogóle pada? Oni mają ujemną ciekawość
@thorgoth: Witaj w klubie. Też nie mogę się przyzwyczaić do tego, że jak zrobię typową polską minę to to wszyscy pytają czy wszystko jest w porządku a w restauracji kelner patrząc na pusty talerz pyta czy smakowało. Chłop od razu ma ochotę wygarnąć, że nie smakowało, dlatego wylizałem talerz do czysta.
Staram się z tym walczyć ale to tak jakbym walczył ze samym sobą.
@Megasuper: w pokrowsku pół roku temu mieli być ruscy a przyjechał zelenski, więc sklej tam kacapie xD ale sie zesraliscie ze po 10 wpisach od waszej trolowni ktos napisal 1 z dobrymi wiadomosciami @Milo900: @okonek812 krzyknijcie mu w trolowni zamiast odpisywac na wykopie, w Polsce nikogo nie obchodza te wysrywy
@music_has_the_right_to_children: o ile w przypadku ludzi bywa różnie, tak używanie przymiotnika "rudy" w stosunku do kota imo zupełnie nie na wydźwięku pejoratywnego
@WielkiNos: Dopóki prawo się nie zmieni to dalej będą takie sytuacje. Wykaz psów niebezpiecznych jasno mówi że amstaffa może kupić byle dureń, bo ta rasa nie jest uznawana za niebezpieczną. Poszkodowani raczej niczego nie wygrają, a pani wlascielka dalej będzie czuła się bezkarna dopóki psy jej samej nie urządzą jak to nazwała parodii.
źródło: ketchup
Pobierz