Wczoraj minął rok od kiedy zacząłem biegać. Wiec postanowiłem zrobić test na 10 km, jako dobrą bazę przed zbliżającymi się zawodami. Z uwagi na to, że trasa od początku jest pod górkę nie chciałem się za mocno zakwasić i biegłem po około 4:30, planem przyspieszenia po 3 km. Biegło się ciężko i kolejne górki wysyłały energię. Realnie udało mi się przyspieszyć dopiero na ostatnich
@Reynolds: grywałem 2x w tygodniu w piłkę orlik/hala. W 2020 zerwałem ACL i dopiero rok temu w styczniu przeszedłem operacje rekonstrukcji. Rehabilitacja pare miesięcy i zamiast wrócić do piłki poszedłem w bieganie.
Na początku sierpnia złapało mnie przeziębienie i kaszel, który dość mocno wszedł w płuca. Skutki tej choroby zauważalne były na pułapie tlenowym, który spadł bardzo mocno. Od 10 sierpnia udało mi się powoli wracać do biegania, ale niestety nadal nie udało mi się
Wczoraj był mój oficjalny debiut w parkrunie. Nowy PB: 23:58 ( ͡°͜ʖ͡°) A to wszystko dzięki naszemu jednemu z największych harpaganów tagu - @scorp02 - który mi zajączkował przy okazji turystyki parkrunowej ʕ•ᴥ•ʔ To był zaszczyt móc biec po Twojej prawicy! Ciągnąłeś mnie po wynik jaki chciałam złamać - czyli poniżej 24 minut. Było bardziej niż w pyte (⌐͡■͜
#bieganie Testowanie nowych butów ( ͡°͜ʖ͡°) dziękuję koledze @gokish za wskazanie promocji na cumulusy 25 bo to świetne buty (⌐͡■͜ʖ͡■) polowałem na novablast 3 bo wszyscy tak chwala ale nie było promocji a moje nimbusy już naklepały 1k km i trzeba było kupić coś nowego. Ta nowa pianka asicsa świetnie amortyzuje.
Dzisiaj wypada kolejna rocznica mojej męki na tym łez padole, w związku z powyższym aby to uczcić, poleciałem sobie te 29 kilometrów. (Jak dożyję 80 lat, to dopiero będę miał p--------e z wybieganiem swojego wieku ( ͡°͜ʖ͡°))
Bieg bardzo wyjątkowy, bo pierwszy raz poleciałem biegiem z narastającą prędkością. Ale żeby do niego dojść, to wybiegałem sobie najpierw 10 kilometrów na spokojnie z monitorowaniem tętna
@scorp02: tak świętować urodziny to można. Trzeba przyznać uczciwie pobiegane. Ja taki plan miałem przy 30 urodzinach ale zerwane acl mi przeszkodziło. W tym roku nie odpuszczę :D
Wszystkiego najlepszego, wysokiego pułapu tlenowego oraz żeby stoper wolniej liczył czas :-)
#bieganie Sobotnie poranne wybieganie. Oddałem do serwisu zegarek i musiałem biec na samej stravie. Tak jak przypuszczałem bieganie z telefonem ssie pałke bo na 6 km pokazało mi tempo 3:49 a ja raczej zwalniałem niż przyspieszałem także faktyczne tempo było raczej w okolicach 4:45. Polecam serdecznie serwis garmina bo przyjęli zegarek do naprawy bez żadnego dowodu zakupu ( ͡°͜ʖ͡°) Uważajcie dzisiaj na siebie bo
Trasa parkrunu nie jest łatwa, z uwagi na trzy pętle wokół parku i długi podbieg na trasie. No ale w końcu udało mi się go pokonać i złamać 18 minut. Widać wprowadzenie podbiegów do treningów przynosi efekty :)
Kto rano wstaje ten rekordy łamieᕦ(òóˇ)ᕤ Dzisiaj odbyła się 3 próba łamania 20 min na 5 km. Pobudka 4:30, zebranie po drodze trenera(pacemakera) oraz kolegi co też chciał podjąć próbę. Po rozgrzewce startujemy. Cel utrzymywać 4 min przez 3 km a reszta co się uda to dociskamy. Pierwszy dwa km
Dziś trochę zaspałem, bo do prawie 1:30 musiałem pozałatwiać parę spraw - i jak już się obudziłem, to był czas tylko na krótką przebieżkę po bułki ¯\(ツ)/¯ Wystartowałem o 5:45 i poleciałem na krótki rekonesans po osiedlu. Tempa nie kręciłem, spokojnie sobie truchtałem mając z tyłu głowy że tak o 6:20 wypada już być w domu. Pogoda bardzo przyjemna, chłodnawe 18°C - póki się biegło
Dzisiaj była druga próba łamania 20 min na 5 km. Pierwsze dwa kilometry trasy były pod dosyć duża górę, planowałem trzymać mocno tempo 4:00 co spowodowało, że od samego początku tętno było bardzo wysokie. Założenia udało się utrzymać i na 2 km była pętla podczas której zbiegając chciałem trochę uspokoić serducho. Udało się na zbiegnięciu utrzymywać tempo 3:56. I nastąpił ostatni „km”, który
@scorp02: najbliższy mam 60 km od siebie. Ostatnio trener mi pokazał taki fajny płaski odcinek, więc w sobotę razem z kolegą i trenerem będziemy próbować. Do trzech razy sztuka :D
Well. Udzieliło mi się ostatnie harpagaństwo z tagu (gów*** zas za*** ( ͡°͜ʖ͡°)) Miało być 120' spokojnego biegu. W poprzednich dniach myślałam że pewnie wpadnie mi tego dnia z 19km może z groszami. I w sumie tak było, do 15 kilometra gdzie uświadomiłam sobie że dam radę na luzie zejść poniżej 2h z połówką ( ͡°͜ʖ͡°) Warunki były świetne, utrzymywałam tempo
Miałem nie biegać w ten weekend, ale jednak biegałem... Poleciałem z rana do przyjaciół na piwko, wróciłem do domu i miałem 25 km na liczniku. No to stwierdziłem, że zrobię sobie maraton. Fajnie się biegło bez żadnego ciśnienia na czas, leciałem w swoim naturalnym tempie. I przerażają mnie możliwości mojego ciała, bo ja nie czuję po tym w ogóle żadnego zmęczenia (╯°□
Dzisiaj wstałem o 4:30 i 4:45 już wybiegałem z mieszkania na ostatnią przebieżkę przed niedzielnymi zawodami. Widać, że kondycja wraca po chorobie, ponieważ dzisiaj udało się utrzymać średnie tętno 127 na 10 km biegu w tempie 5:50. Jednakże nieoczekiwanie po powrocie z pracy w domu czekała na mnie przesyłka. Dojechały do mnie NB SC Pacer, nie mogłem zmarnować takiej okazji i
Ostatnie treningi:
2km + 20x 30"/30"(3:33) + 4km
Spokojny bieg
źródło: IMG_3042
Pobierz