Już powoli jest zamiana z tucznika w łabędzia, forma wraca, jest elegancko. W tym tygodniu 62km i fajne bieganie:
- 5 x 1.5km po 3:32-3:33/km na przerwie 1:30
- 10 x 25"/45" po 2:45-3:00/km
- I wczorajszy kosiarz 3km po 3:19/km + 3 x 500m w: 1:26.9 | 1:25.5 | 1:21.7





Dzisiejsze „piłowanie” na treningu. Czułem się dobrze to trochę przycisnąłem ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
10 min luz + 10x 2'/2'
źródło: IMG_1636
Pobierzźródło: IMG_1637
Pobierz