#geodezja Najpierw widzę reklamę na fb jakiegoś taniego odbiornika GNSS (to chyba ten chińczyk za kilkaset USD). Reklama mniej więcej brzmi tak: masz dość proszenia się geodetę o przyjazd na budowę? pomierz sam do centymetra, geodeta nie jest potrzebny" Później jakiś kierownik budowy próbuje mi wmówić, że element wykonany rok po inwentaryzacji mam dorysować na podpisanej mapie powykonawczej, bo tu nie ma żadnego problemu. I nie rozumie kompletnie żadnych argumentów.Jeszcze
#szachy Jak ja gardzę takimi typami. Chłop ma 37 lat, 1800 ELO w szachach klasycznych, zrobił sobie nic nie znaczący tytuł AGMa i teraz przedstawia się jako ARCYMISTRZ. Skąd rodzice mogą wiedzieć że to jest oszustwo?
@wstanczyk: tak, my w klubie mamy od niedawna instruktora z II, ma fajne podejście i u początkujących dzieci to ważniejsze niż tytuł. Ale nie twierdzi że jest arcymistrzem i nie prowadzi zajęć dla zaawansowanych (domyślam się że to od II wzwyż bo tak sie zwykle przyjmuje, tu akurat mamy dwóch FM). Jak ktoś okłamuje ludzi o swoich osiągnięciach to ja bym mu nie ufał, ale rodzice się nie znają. Edit:
Jako że programowanie stało się już niemodne, pracy nie ma, bo przejęło ją AI i AI (sztuczna inteligencja i Another Indian), bootcampy nic nie dają, to trzeba szukać kolejnej branży, żeby się przebranżowić. Na lekarza lub prawnika trudno się dostać, bo tam są całe rodziny od pokoleń, wtyki w polityce, ścisłe limity, bez znajomości
@mk321: geodezja to nie praca tylko hobby. Bez uprawnień o pracę chyba ciężko i kiepsko płatna, a uprawnień tak od ręki nie zrobisz - trzeba mieć wykształcenie, doświadczenie zawodowe i zdać egzamin państwowy. Dlatego niektórzy próbują zarobić szkoląc innych, albo sprzedając im chiński sprzęt, który rzekomo zredukuje liczbę operatów odrzuconych przez PODGiK. Kto wymyśla takie bzdury? ( ͡°͜ʖ͡°)
@mk321: w moim regionie kiedyś było kilka firm geodezyjnych, każda zatrudniała kilka-kilkanaście osób. Teraz jest kilkadziesiąt firm, w większości jednoosobowych, a niektórzy traktują to tylko jako dorabianie sobie. Konkurencja - tak jak pisałem, trzeba mieć uprawnienia (trudne do zdobycia) albo współpracować z kimś, kto ma i bierze odpowiedzialność jako kierownik prac.
Zabrakło mi ułamka sekundy, aby zrobić ostatni ruch. Poza tym 5 ostatnich ruchów to i tak były Premove'y... Graliśmy 10+0. Jakie macie podejście do takich przeciwników? Uważacie, że takie są zasady i gramy do końca, czy przeciwnik powinien się finalnie poddać?
@Vexolax: poddanie się to jest prawo przeciwnika, ale ma prawo grać do końca. Ktoś nie radzi sobie z czasem, inny nie poradzi z zamatowaniem, to część gry. W realu na "średnim" poziomie często gra się do mata albo do ostatniego ruchu przed matem i nikt normalny nie ma o to pretensji, nawet w klasykach jak jest dużo czasu i jak ten mat jest już nieuchronny. Chociaż słyszałem jak ktoś obserwuje
@DanekRBI: ale inne chińskie też trzeba rejestrować. Np Ruide (sam jest klonem Southa) - rejestruje się jednorazowo na 30 lat. Chodzi pewnie o to żeby uniemożliwić jakiś nieautoryzowany handel, kradzieże. Z oprogramowaniem podobnie - do Ruide jest "polski" program więc pewnie dopracowany do polskich realiów, ale to też klon chyba surpada, więc kto wie, co tam siedzi. Ten Twój wygląda bardzo podobnie do AlphaGeo (czy jakoś tak). Może nawet dałoby
#geodeta robi mi mapę do celów projektowych na działce do 3k metrów 2. Mówił że weźmie 1k plus dojazd a dojazd to jakieś 10-15 km. Myślałem że to wyjdzie max 1300 a krzyknął mi 1500.
500zl to bardzo dużo i czuję się dymany. Podzielicie się wiedzą proszę czy to normalna cena?
@hasek34: dlaczego nie więcej niż 2,5h? jeśli jest dużo do pomiaru, klient chce jakąś siatkę rzędnych, dolicz sobie czas na zgłoszenie, zrobienie operatu, mapy (wniesienie jakiegoś mpzp czy co tam sobie życzą, może trzeba było pomierzyć drzewa, zaktualizować egib), czasem coś z granicami, których od 100 lat nikt nie ruszał... Zawsze daję klientom widełki w zależności od tego czego wymaga i co się okaże. 3k metrów to też nie tak
#szachy #slask Jak nazywacie poszczególne figury szachowe? U mnie w domu (a mieszkam na śląsku) nazwy zawsze były inne niż te ogólnopolskie, więc pytanie jest skierowane głównie do osób ze śląska ale jeżeli w innym rejonie polski też występują inne nazwy to chętnie poczytam.
Zauważyłem błąd w serialu #heweliusz w 4 odcinku, dokładnie w 27 minucie i 24 sekundzie na bazarku pojawią się kwota 1zł, gdzie wtedy przed denominacją 1zł to było po staremu 10000zł więc cena powinna widnieć jako 10k. Serial OK ale za takie błędy powinien ktoś srogo odpowiedzieć ( ͡º͜ʖ͡º)
Hej, Jeśli czasem szukacie turniejów szachowych, to pewnie wiecie, że są głównie dwie strony (chessarbiter, chessmanager) z organizowanymi turniejami. Zrobiłem swoją stronę, na której można wyszukać wszystkie turnieje w jednym miejscu oraz ustawić powiadomienia e-mail o nowych turniejach (miasta, województwa, tempo itd.).
Jeżeli ktoś ma ochotę sprawdzić, to zapraszam: szachownia.pl
@KamilDev: Bardzo dobry pomysł. Trochę odchodząc od tematu twojej strony: to jest porażka, że zrobili serwis chessmanager i chcą wyjść z nim na świat (nawet uzyskali zatwierdzenie FIDE) a jednocześnie od początku niczego w nim nie poprawili. Wyszukiwarka jest tragiczna. Niedoróbki (typu - na komórkach czasem ostatnia runda chowa się i trzeba przewijać ten paseczek z numerami rund). A przede wszystkim - brak turniejów drużynowych, których jest sporo. ja sam zwykle robię
Ech drogie te plany premium na chess.com, a lichess jakoś mnie odrzuca. Chłop by chętnie siedział wieczorami i tłukł nieskończenie wiele zadań, a tu nie może. #szachy
@IbraKa: Raczej facet zaorał sam siebie. To jest żenujące. Czerw coś powiedział (może się podobać, może nie, to jego kanał) a ten rozkłada to na czynniki pierwsze, słowo po słowie. "Dawidku", czepia się każdego słowa. Jak Czerw omawiał swoje najlepsze partie, to ten się doczepił, że "najlepsza" może być tylko jedna. Taki niby poprawny językowo, a nie wie, że "najlepszy" ma liczbę mnogą. Wytrzymałem 8 minut, sam nie wiem dlaczego.
Mirki, dostałem pierwszy rachunek z Taurona z #fotowoltaika Od 22 sierpnia do 23 września miałem oddane 320 kWh i wyliczyli mi za to 17 zł. Wiem, że jest godzinowe RCE, nie nastawiałem się na żadne zyski (mam magazyn i zależało mi na autokonsumpcji). Ale pobrałem dane godzinowe z elicznika (wszystko się zgadza z fakturą) i oglądam dane ze strony PSE (raport excel) wychodzi mi, że mimo wszystko powinno to być
@Pan_Slon: wiem, ja rozumiem zasady. Wiem że często jest 0 (czy też ujemne - więc dla mnie 0). Ale są godziny, kiedy słońce świeci, prąd leci do sieci niby po 20-40 groszy. Wychodzi mi po prostu nieco więcej i zastanawiałem się, czy ktoś to liczył. Z czystej ciekawości, bo dane godzinowe można pobrać.
@p00tinMalpaRU: fakt, masz rację. Na umowie - rozliczenie godzinowe. Na rachunku - miesięczne RCEm. Zaniżone mam chyba dlatego, że zużyłem za mało prądu i z tych 330 teoretycznie reszta przejdzie na kolejny miesiąc, ale tego już nie napisali. Poczekam na kolejną fakturę. To są oszuści. Jak zainstalowałem to przerzucili mnie na prognozowane roczne rozliczenie i policzyli tyle, ile miałbym bez fotowoltaiki ( ͡°͜ʖ͡°) a
Nawiązując do tego wczorajszego wpisu, gdzie wywiązała się ciekawa dyskusja o tym, że Robert Makłowicz prywatnie nie jest wcale taki sympatyczny jak w mediach - jakie macie prywatne doświadczenia z polskimi celebrytami? xD U mnie tak: 1) Krzysztof Ibisz - miałem przyjemność zamienić słowo po koncercie w Radomiu, gdzie był konferansjerem. Po prostu mega gość, chyba moja ulubiona postać z kolorowych gazet 2) Kuba Wojewódzki - spotkany na stacji benzynowej. Szok,
@Kolarzino: W sumie poznałem kilku sportowców i oni są zawsze sympatyczni i normalni. Może tu o to chodzi, że ciężko pracują na sukces i inaczej do tego podchodzą? Nie muszą nikomu nic udowadniać. To samo dotyczy wielu znanych aktorów (tych dobrych, którzy pracowali na swoje role a nie na sławę) w przeciwieństwie do ludzi, którzy są znani bo ich wykreowano (jak Chajzer). Coś w tym musi być.
Najpierw widzę reklamę na fb jakiegoś taniego odbiornika GNSS (to chyba ten chińczyk za kilkaset USD). Reklama mniej więcej brzmi tak: masz dość proszenia się geodetę o przyjazd na budowę? pomierz sam do centymetra, geodeta nie jest potrzebny"
Później jakiś kierownik budowy próbuje mi wmówić, że element wykonany rok po inwentaryzacji mam dorysować na podpisanej mapie powykonawczej, bo tu nie ma żadnego problemu. I nie rozumie kompletnie żadnych argumentów.Jeszcze