Czy ktoś z was też miał może rosyjski jako obowiązkowy język w szkole? Mi ludzie nieraz mówili, że muszę być bardzo stara skoro uczyłam się grażdanki( ͡°͜ʖ͡°) #jezykiobce #szkola #pytanie
@tesknilam_: do 1999 w liceum mieliśmy jako drugi język, myślę, że czekali aż nauczycielka przejdzie na emeryturę. Ale nie tak dawno w liceum mojej córki chcieli wprowadzić (nawet chciała się zapisać) ale zaczęła się wojna więc się wycofali.
Pięć lat temu kilka godzin po podziale działki na mniejsze, jeden osobnik, który wiedział, że tego dni były czynnosci geodezyjne celowo wjechał ciagnikiem na słupki i je powywracał. Tego samego dnia był chwilę przy podziale, dzielona działka graniczyła z działką wspolnoty wiejskiej a on jako sołtys wsi dostał zawiadomienie. Podzielone działki sprzedałem. Obok mam drugą większa działkę, którą też planuję podzielić i sprzedać. Wydaje mi się, że sytuacja z celowym niszczeniem oznaczeń
@spie_z_tata: u nas raz była afera, bo kolega zgłosił robotę i po prostu robił wywiad terenowy, dźgał łopatą żeby w trawie znaleźć kamienie (nawet nie żeby jakieś wykopy robił). Ktoś zadzwonił do odgik i pani naczelnik stwierdziła, że nie miał prawa bez protokołu. Protokół z czynności kopania łopatą? Z czynności szukania znaków granicznych? No nie wiem... Ale fakt, od 10 lat nikt rozsądny niczego nie stabilizuje bez protokołu. A jak
@spie_z_tata: no dobrze ale to jakaś nadinterpretacja. Do wytyczenia też czasem trzeba kontrolnie odnaleźć znaki graniczne. Idąc dalej, nie mogę takiego znaku pomierzyć - choćby kontrolnie, bo gdzie jest granica co jest szukaniem? kopnąć łopatą, wbić tyczkę? mogę wejść na grunt ale nie mogę niczego robić. Skoro mogę wykonać niezbędne czynności a przepisy nie regulują czy to jest dźganie łopatą, postawienie tyczki a wręcz dopuszczają że mogę zrobić wycinkę -
@spie_z_tata: no dobra, przekonałeś mnie, ale nie podoba mi się to co piszesz ( ͡°͜ʖ͡°) Na szczęście robię głównie inwentaryzacje gesut - oczywiście jak jest możliwość powiadamiam właściciela, ale jeśli nie to tu akurat sprawa jest dość jasna i mam obowiązek wejść a właściciel i tak w teorii jest tego świadomy. Raz nas nie chciał przepuścić (miał ogrodzenie do brzegu jeziora) i wzywaliśmy policję.
Trzy fajne przykłady fair play w juniorskich #szachy.
1. III Liga juniorów na Śląsku. 15 minut przed rundą wyznaczony rodzic zaznacza na liście kto gra w drużynie, wszyscy są na miejscu. Ale postawił kółeczko o jedno pole za nisko. Dzieci znają dobrze od lat, dobrze wiedzą kto z kim gra, na chessarbitrze sytuacja zostaje przez rodzica skorygowana dość szybko - pozostało tylko na wydruku. Drużyna A wygrywa 4:2, wyniki zostają wpisane na chessarbitra,
@Bredko: tak się domyślam, jak w życiu. Po prostu szachy wydają się być "spokojną grą" i jest duży nacisk na fair play, kulturę. Jak na zakończenie zawodnicy podają sobie rękę, a następnie idzie się do sędziego naskarżyć... To jedna z nielicznych dyscyplin gdzie po rundzie często przeciwnicy ustawiają na nowo szachy i omawiają wspólnie swoje błędy.
Dzień z życia #geodezja a do tego #policja Wytyczam sobie kabel w drodze, metr od granicy prywatnej działki. Zaznaczyłem farbą punkt, a tu nagle z domu wybiega modnie ubrana paniusia (choć może to była piżama) i zaczyna się wydzierać, że mam nie stać na jej działce, że nie wyraża zgody itp. No to ja grzecznie i spokojnie tłumaczę kim jestem i co robię, że to jest działka drogowa, oferuję nawet,
@rosomak94: dobre ( ͡°͜ʖ͡°) bać to się nie boję ale jednak staram się być grzeczny i olewać takich jeśli się da. Niech kierownik budowy im wytłumaczy, że im drogę rozwalą ;-) Dwa razy miałem akcje: - raz dwóch typów podeszło, że oni właśnie wracają z więzienia (fakt niedaleko było) i chcą się bić. Co ciekawe, nas było 4 a ich dwóch z tego jeden
#geodezja Najpierw widzę reklamę na fb jakiegoś taniego odbiornika GNSS (to chyba ten chińczyk za kilkaset USD). Reklama mniej więcej brzmi tak: masz dość proszenia się geodetę o przyjazd na budowę? pomierz sam do centymetra, geodeta nie jest potrzebny" Później jakiś kierownik budowy próbuje mi wmówić, że element wykonany rok po inwentaryzacji mam dorysować na podpisanej mapie powykonawczej, bo tu nie ma żadnego problemu. I nie rozumie kompletnie żadnych argumentów.Jeszcze
#szachy Jak ja gardzę takimi typami. Chłop ma 37 lat, 1800 ELO w szachach klasycznych, zrobił sobie nic nie znaczący tytuł AGMa i teraz przedstawia się jako ARCYMISTRZ. Skąd rodzice mogą wiedzieć że to jest oszustwo?
@wstanczyk: tak, my w klubie mamy od niedawna instruktora z II, ma fajne podejście i u początkujących dzieci to ważniejsze niż tytuł. Ale nie twierdzi że jest arcymistrzem i nie prowadzi zajęć dla zaawansowanych (domyślam się że to od II wzwyż bo tak sie zwykle przyjmuje, tu akurat mamy dwóch FM). Jak ktoś okłamuje ludzi o swoich osiągnięciach to ja bym mu nie ufał, ale rodzice się nie znają. Edit:
Jako że programowanie stało się już niemodne, pracy nie ma, bo przejęło ją AI i AI (sztuczna inteligencja i Another Indian), bootcampy nic nie dają, to trzeba szukać kolejnej branży, żeby się przebranżowić. Na lekarza lub prawnika trudno się dostać, bo tam są całe rodziny od pokoleń, wtyki w polityce, ścisłe limity, bez znajomości
@mk321: geodezja to nie praca tylko hobby. Bez uprawnień o pracę chyba ciężko i kiepsko płatna, a uprawnień tak od ręki nie zrobisz - trzeba mieć wykształcenie, doświadczenie zawodowe i zdać egzamin państwowy. Dlatego niektórzy próbują zarobić szkoląc innych, albo sprzedając im chiński sprzęt, który rzekomo zredukuje liczbę operatów odrzuconych przez PODGiK. Kto wymyśla takie bzdury? ( ͡°͜ʖ͡°)
@mk321: w moim regionie kiedyś było kilka firm geodezyjnych, każda zatrudniała kilka-kilkanaście osób. Teraz jest kilkadziesiąt firm, w większości jednoosobowych, a niektórzy traktują to tylko jako dorabianie sobie. Konkurencja - tak jak pisałem, trzeba mieć uprawnienia (trudne do zdobycia) albo współpracować z kimś, kto ma i bierze odpowiedzialność jako kierownik prac.
Zabrakło mi ułamka sekundy, aby zrobić ostatni ruch. Poza tym 5 ostatnich ruchów to i tak były Premove'y... Graliśmy 10+0. Jakie macie podejście do takich przeciwników? Uważacie, że takie są zasady i gramy do końca, czy przeciwnik powinien się finalnie poddać?
@Vexolax: poddanie się to jest prawo przeciwnika, ale ma prawo grać do końca. Ktoś nie radzi sobie z czasem, inny nie poradzi z zamatowaniem, to część gry. W realu na "średnim" poziomie często gra się do mata albo do ostatniego ruchu przed matem i nikt normalny nie ma o to pretensji, nawet w klasykach jak jest dużo czasu i jak ten mat jest już nieuchronny. Chociaż słyszałem jak ktoś obserwuje
#geodeta robi mi mapę do celów projektowych na działce do 3k metrów 2. Mówił że weźmie 1k plus dojazd a dojazd to jakieś 10-15 km. Myślałem że to wyjdzie max 1300 a krzyknął mi 1500.
500zl to bardzo dużo i czuję się dymany. Podzielicie się wiedzą proszę czy to normalna cena?
@hasek34: dlaczego nie więcej niż 2,5h? jeśli jest dużo do pomiaru, klient chce jakąś siatkę rzędnych, dolicz sobie czas na zgłoszenie, zrobienie operatu, mapy (wniesienie jakiegoś mpzp czy co tam sobie życzą, może trzeba było pomierzyć drzewa, zaktualizować egib), czasem coś z granicami, których od 100 lat nikt nie ruszał... Zawsze daję klientom widełki w zależności od tego czego wymaga i co się okaże. 3k metrów to też nie tak
@XdekHckr: przez jakiś czas na geoportalu można było normalnie oglądać numery KW działek, bo ktoś w Głównym Urzędzie Geodezji i Kartografii uznał, że to nie są dane osobowe. Później była wielka afera o to. Ale kto chciał ten masowo wszystko pobrał i teraz firma działające poza Polską to sprzedaje. Raczej średnio legalne. I niekoniecznie aktualne.
źródło: 362
Pobierz