Wpis z mikrobloga

Zabrakło mi ułamka sekundy, aby zrobić ostatni ruch. Poza tym 5 ostatnich ruchów to i tak były Premove'y... Graliśmy 10+0. Jakie macie podejście do takich przeciwników? Uważacie, że takie są zasady i gramy do końca, czy przeciwnik powinien się finalnie poddać?

#szachy
Vexolax - Zabrakło mi ułamka sekundy, aby zrobić ostatni ruch. Poza tym 5 ostatnich r...

źródło: image

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Vexolax: Szybkie matowanie i ogólna konwersja wygranej pozycji to też skille które warto mieć, szczególnie jak się gra szybsze kontrole czasu. To zależy pewnie też od elo i od czasu jaki ma przeciwnik, ale na trzycyfrowym to jest spora szansa na pata, część osób nie umie matować hetmanem, a matowanie wieżą to już wyższa szkoła jazdy czasem xd
  • Odpowiedz
  • 0
@ppiasq: Pod presją czasu to ja jedynie raz zamatowałem wieżą. Hetmanem jakoś daję radę.

Ostatnio grając został mi skoczek, goniec i pionek. Koleś mógł zbić jakąkolwiek bierkę z tych trzech, ale na szczęście nie wybrał pionka XD Więc go dopchałem i zrobiłem hetmana. Jakby zbił pionka to kaplica, nie umiem matować gońcem i skoczkiem
  • Odpowiedz
@Vexolax: czas jest elementem gry, tak samo ważnym. Jeżeli przedzkadza Ci takie coś to polecam grać z dodawanym czasem np. 10 minut + 5s, co jest też ostatnio stamdardem w każdym turnieju rapid.
  • Odpowiedz
@Vexolax: Jako, że gram bullety (minuta) to nie mam o to pretensji. Ćwiczę sobie uważanie na pata, matowanie, a jak czasu mam bardzo dużo to dorabiam hetmany (wtedy tym bardziej jest pat alert). Jak przegrywam to raczej się poddaję, ale nie zawsze. Nieraz sobie klikam, niech się typek pomęczy. Szczególnie jak jest tak ułomny i nie zaczyna egzekucji od pozbawienia mnie siły matującej, wtedy czasem i wygrana wpadnie zamiast remisu.
  • Odpowiedz
@Vexolax: poddanie się to jest prawo przeciwnika, ale ma prawo grać do końca. Ktoś nie radzi sobie z czasem, inny nie poradzi z zamatowaniem, to część gry. W realu na "średnim" poziomie często gra się do mata albo do ostatniego ruchu przed matem i nikt normalny nie ma o to pretensji, nawet w klasykach jak jest dużo czasu i jak ten mat jest już nieuchronny.
Chociaż słyszałem jak ktoś obserwuje
  • Odpowiedz
Uważacie, że takie są zasady i gramy do końca, czy przeciwnik powinien się finalnie poddać?


@Vexolax: Ja zwykle podchodzę do tego tak, że poddaje się, gdy nie widzę już dla siebie szans na wygraną, ani na remis. On widział, że może cię ograć na czas i to zrobił.
  • Odpowiedz
@Vexolax: Różnie, jak jestem przegrywającym w takiej sytuacji jak twój przeciwnik i wygrywający ma np minutę czy dwie to poddaję. Jak ma kilkanaście sekund to próbuję grać go na czas robiąc premovy. Czas to zasób w tej grze
  • Odpowiedz
@Vexolax: czas jest elementem gry, rywal przepalił mniej czasu kosztem gorszej pozycji, więc dlaczego miałby się poddawać? Równie dobrze mógł spędzić więcej czasu w innym momencie i nie zrobić któregoś z tych dwóch blunderów.

Wyobraźmy sobie hipotecznie taką sytuację: grasz 10+0, przez większość czasu pozycja jest równa, nagle twój przeciwnik ma kilka minut, a ty 10 sekund, przeciwnik podwala figurę i ma przegraną pozycję, ma się wtedy poddać, bo nie
  • Odpowiedz
@Vexolax dlaczego miałby się poddać? Czas jest częścią gry i przewagę w czasie należy wykorzystywać, tak samo jak przewagę materiałowa czy pozycyjna.
  • Odpowiedz