Wpis z mikrobloga

#programista15k #pracait #geodezja #geografia #kartografia #nieruchomosci

Jako że programowanie stało się już niemodne, pracy nie ma, bo przejęło ją AI i AI (sztuczna inteligencja i Another Indian), bootcampy nic nie dają, to trzeba szukać kolejnej branży, żeby się przebranżowić. Na lekarza lub prawnika trudno się dostać, bo tam są całe rodziny od pokoleń, wtyki w polityce, ścisłe limity, bez znajomości nie wejdziesz.

Może na geodetę?

- Jakie są zarobki?
- Ile trzeba poświęcić czasu, żeby zacząć jako jakiś junior?
- Polecicie jakieś szkolenia, kursy? Od czego zacząć?

Wyskoczył mi taki webinar. Myślicie, że jest sens na niego iść bez żadnej wiedzy?
mk321 - #programista15k #pracait #geodezja #geografia #kartografia #nieruchomosci 

J...

źródło: 1000055738

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wypiek
  • 0
@szarytkarz no ale ludzie jakoś zarabiają. Może specjalnie rozpuścili plotkę jak to mają źle w branży, żeby ludzie nie przychodzili i im konkurencji nie robili.
  • Odpowiedz
@mk321: geodezja to nie praca tylko hobby.
Bez uprawnień o pracę chyba ciężko i kiepsko płatna, a uprawnień tak od ręki nie zrobisz - trzeba mieć wykształcenie, doświadczenie zawodowe i zdać egzamin państwowy.
Dlatego niektórzy próbują zarobić szkoląc innych, albo sprzedając im chiński sprzęt, który rzekomo zredukuje liczbę operatów odrzuconych przez PODGiK. Kto wymyśla takie bzdury? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@mk321: w moim regionie kiedyś było kilka firm geodezyjnych, każda zatrudniała kilka-kilkanaście osób.
Teraz jest kilkadziesiąt firm, w większości jednoosobowych, a niektórzy traktują to tylko jako dorabianie sobie.
Konkurencja - tak jak pisałem, trzeba mieć uprawnienia (trudne do zdobycia) albo współpracować z kimś, kto ma i bierze odpowiedzialność jako kierownik prac.
  • Odpowiedz
Programiści idą tym samym cyklem co geodeci, tyle że 25 lat później. W latach 90. było eldorado, kasa się lała strumieniem, potem geodezja na każdej uczelni, nadprodukcja i zapaść zarobków (i przy okazji jakości wykonywanej pracy). Potem poszła fama, że w branży jest kiepsko tak się koło toczy :)
  • Odpowiedz
@mk321: znam ale to trzeba bardziej konstruktywnie, tam widac oczywisty trolling, a zniechcac i odwodzic trzeba subtelnie, chyba ze to rozmowa rekrutacyjna to trzeba na pelnej pokazac kandydatowi, dlaczego jego kandydatura jest niewlasciwa ( ͡° ͜ʖ ͡°), zwlaszcza jesli jest lepszy od nas samych lub tak rokuje ( ͡° ͜ʖ ͡°) polecam
  • Odpowiedz
@mk321: ile chcesz zarabiać za jaki czas pracy dziennie? Delegacje Cię interesują? Lubisz błoto, upał, kleszcze i wrednych ludzi? ;)

Już ten GIS lepiej co ci proponują ale chyba jako dodatek żeby dorobić. Zobacz na oferty pracy Gisexpert, mggp aero, gissupport, nawet gugik. Poczytaj archwilane oferty pracy, zapoznasz się z tematyką.
  • Odpowiedz
@mk321: na start jako zielony dostaniesz okolice minimalnej, może 200 zł ponad.

Porownujesz nocne dyżury do delegacji i nazywasz ją podróżowaniem na koszt pracodawcy? Yhym, dużo to mówi.

Nie zniechęcam, mówię jak jest, wymieniłem kilka losowych, nie każdemu to będzie pasowało, są różne niedogodności i
Geodezja to nie jest chodzenie po łąkach i zielonych pastwiskach z tą miarka na
  • Odpowiedz
@mk321: absolutnie nie XD
Jestem z wykształcenia geodetą, to jest tak nepotyczna branża jak prawnicy czy lekarze. Często jest tak że facet jest geodetą uprawnionym z dość szerokim zakresem uprawnień, a żona pracuje w starostwie w wydziale geodezji. Samo dostanie roboty to już sukces przy powszechnej cyfryzacji, ludzi aż tylu nie trzeba, a szczególnie, że do pomocy nie potrzeba już wykształconych ludzi (zwykli studenci też są czasami overkillem dla prac)

A jak
  • Odpowiedz