Cześć Mirasy, żona potrzebuje do swojej pracy licencjackiej pomocy w wypełnieniu ankiety. Nie zajmie wam to więcej niż 5 minut (odpowiedzi bez pisania) , a wygrać można 50zl.
Prośba o wypelnienie i wyplusowanie tego wpisu. Każda osoba która zapusuje bierze udział w losowaniu które odbędzie się jutro o 20. Do wygrania 50zl w formie czeku #blik / doładowania telefonu / zamówienia z #pysznepl / przelewu na telefon czy innej. Licze
Dwie karty do rozdania, po co masz kupować czisburgera za 18zł skoro mając kartę napchasz się x razy bardziej. Zielonki nie biorą udziału. Czas do 0:00 #rozdajo
Chciałem podzielić się z wami moją historią jak nie mając zielonego pojęcia o programowaniu poświęciłem 28 dni (!) po 1 godzinę nauki dziennie (!!) i dostałem pierwszą pracę w branży za 8k netto.
Tak samo jak wielu bywalców tych tagów, przez długi czas uważałem, że próg wejścia w IT jest niesamowicie wysoki, a na naukę programowania trzeba poświęcić przynajmniej pół roku po kilka godzin dziennie.
Okazało się, że wystarczy znacznie, znacznie mniej. Ale do
Nie mogę się doczekac piatku (wtedy odbieram swoje pierwsze w zyciu okulary). Jak sie okazuje mam astygmatyzm + wadę -1.25 i -0.75. Jak bylem na przymiarkach w zeszlym tygodniu to patrząc sie przez okno prawie zwariowałem jakie wszystko jest ostre i ciekawe. No jakbym swiat na nowo widział. Czlowiek zapomnial co to znaczy dobrze widzieć. Ehh.
@yolow71: Ja mam niewielki astygmatyzm i tylko 0.5 i 0.25, a przez kilka dni jarałem się jak wszystko widać - telewizor, monitor, telefon, na dworze, w galerii itd. Baw się dobrze ( ͡°͜ʖ͡°)
@matm: Żarcie na noc nie ma nic do rzeczy, pod warunkiem, że jest z umiarem, w jakichś granicach i pod warunkiem, że cały dzień nie żarłeś. Niektórzy jedzą przed snem zamiast wczesnego śniadania i nie ma w tym nic złego, jeśli nie pchasz pod korek.
mirki, kojarzycie ten gówniany mem z nosaczem w którym jest cytat „sicus canis motus defecates” i nikt nie wie co on oznacza i mirki już ponad rok temu się zastanawiały? no to przed chwila rozwiązałem zagadkę - po studiowaniu słownika łaciny i różnych kombinacjach w końcu odkryłem o co chodziło autorowi xD otóż znaczy to
Motus to po łacinie ruch - rzeczownik. Czasownik "ruszać" to (jedna z wersji) movere (I os. sing: moveo). Ale tu nie chodzi o ten czasownik. "Rucham" to najbliżej "futuo". Teraz: "psa" to "canem", bo jest to Accusativus singularis od "canis" w
@Maestro_PM: Gdybym tylko wszyscy ludzie na świecie wkładali w swoją pracę chociaż 5% tego co OP w analizę Świata według Kiepskich już dawno kolonizowalibyśmy galaktykę Andromedy xD