Natknąłem się przypadkowo na zdjęcie z bankietu w #kielce , na którym znalazł się ktoś podpisany jako prezes wodociągów i radny sejmiku. Wydawało mi się że tu powinien być jakiś konflikt interesów, ale może tak nie jest. Bardziej zastanawiające jest to, że ten polityk wyciąga ze spółki miejskiej 650k podczas gdy wartość majątku (dom, gotówka, samochód, gospodarstwo) oszacował na 600k. Jak to jest możliwe? W zarządzie tych wodociągów jest od
a665321



















