@JimmyFireClub: Rzeczywiście istniał taki zespół, a zdarzenie, które przytaczał wykładowca, przeczytałem w książce "Listy do Owsiaka", jakoś w latach 90-tych (jako świeże zdarzenie, więc już nie za komuny). Z tym, że tam sytuacja opisana była jako koncert w jakimś liceum, a zmieniającym nazwę - dyrektor tejże placówki. Całość kończyła się podsumowaniem: "nie jest dobrze" - chyba z nim. ! Kurła, dlaczego ja takie rzeczy pamiętam po dwudziestu latach :/
Wczoraj na imprezie poznałem Chinkę, bardzo fajna dziewczyna, Taya, świetnie mówi po polsku, w którymś momencie wywiązał się między nami dialog: R.: Wiesz, u nas często mówi się: "Stare chińskie przysłowie głosi..." T.: Ale u nas też tak się mówi. R.: A właśnie, skoro Cię tu mam, to spytam: mówi się u nas często: "Stare chińskie przysłowie mówi: >Obyś cudze dzieci uczył.<". To prawda? T.: (Po chwili rozkminy) Pierwsze słyszę. Kurtyna.
@damianooo5: Ale właściwie o co Ci cho? Piszesz do niej, jak językowy niechluj, ja nawet w SMS-ach do podwładnych przestrzegam zasady dużej litery w zaimkach osobowych, to pieprzony standard w języku, w którym na co dzień mówimy i Ty, i ja, i ona. Laska w całkiem fajny sposób Cię spławia, mogła napisać choćby "w---------j" ;)
Zgodnie z tym co powiedziałam zgłosiłam sprawę razem z nagraną rozmową, adresem e-mail, imieniem i nazwiskiem, Facebookiem, zdjęciem twarzy i numerem. #czujedobrzeczlowiek
źródło: comment_cs19V6tumFF49WrWQb2oShnKKC9Vdg2G.jpg
Pobierz