Wykładowca: - Opowiem wam teraz anegdotę, którą opowiadam prawie wszystkim grupom. Otóż w czasach PRL, wiecie, ścisła cenzura, w pewnej wsi koncert chciał dać zespół o pięknej nazwie "P--------e". Niestety, źle by to wyglądało na plakatach, więc sprytny sołtys tejże wsi postanowił zmienić nazwę na "Nie Jest Dobrze". Historyjka kończy się happy endem, zespół się zgodził, koncert był udany. A teraz przechodzimy do głównego powodu, dla którego to słyszycie. Moi drodzy, sprawdziłem
@JimmyFireClub: Rzeczywiście istniał taki zespół, a zdarzenie, które przytaczał wykładowca, przeczytałem w książce "Listy do Owsiaka", jakoś w latach 90-tych (jako świeże zdarzenie, więc już nie za komuny). Z tym, że tam sytuacja opisana była jako koncert w jakimś liceum, a zmieniającym nazwę - dyrektor tejże placówki. Całość kończyła się podsumowaniem: "nie jest dobrze" - chyba z nim. ! Kurła, dlaczego ja takie rzeczy pamiętam po dwudziestu latach :/
Błaszczykowski to musi nie mieć honoru żeby wyjść w dzisiejszym meczu. I nie p--------e mi ile to on dał polskiej reprezentacji, jak się poświęcał. Gdyby to była prawda to doskonale by wiedział że polska reprezentacja to skarb całej polski a nie prywatny konglomerat kuby i jego wujka. Jednak sprawdził się najczarniejszy scenariusz i kuba będzie wpuszczany nawet jak będzie jeździł na wózku byleby tylko pobić rekord występów Żewłakowa i zapisać się w
Od jutra będę publikował w częściach program naprawczy polskiego futbolu w wydaniu ligowym. Część pierwsza już jutro - będzie kontrowersyjnie, ale nie sposób będzie mi nie przyznać racje ( ͡º͜ʖ͡º) Całkiem realne i łatwe do wprowadzenia postulaty po których w ciągu 10 lat #ekstraklasa będzie miała minimum dwa zespoły grające w LM, a Polska liga bedzie w top10 na świecie z widokami na top6.
Wczoraj na imprezie poznałem Chinkę, bardzo fajna dziewczyna, Taya, świetnie mówi po polsku, w którymś momencie wywiązał się między nami dialog: R.: Wiesz, u nas często mówi się: "Stare chińskie przysłowie głosi..." T.: Ale u nas też tak się mówi. R.: A właśnie, skoro Cię tu mam, to spytam: mówi się u nas często: "Stare chińskie przysłowie mówi: >Obyś cudze dzieci uczył.<". To prawda? T.: (Po chwili rozkminy) Pierwsze słyszę. Kurtyna.
@damianooo5: Ale właściwie o co Ci cho? Piszesz do niej, jak językowy niechluj, ja nawet w SMS-ach do podwładnych przestrzegam zasady dużej litery w zaimkach osobowych, to pieprzony standard w języku, w którym na co dzień mówimy i Ty, i ja, i ona. Laska w całkiem fajny sposób Cię spławia, mogła napisać choćby "w---------j" ;)
Zgodnie z tym co powiedziałam zgłosiłam sprawę razem z nagraną rozmową, adresem e-mail, imieniem i nazwiskiem, Facebookiem, zdjęciem twarzy i numerem. #czujedobrzeczlowiek
@vyborny i jeszcze paru innych gości, sugerujących, że gość nie składa żadnych nielegalnych propozycji: Przecież nawet nie o to chodzi. Gość pozyskał jej numer z ogłoszenia, gdzie szukała pracy. W Polsce. Normalnej pracy. Gdybym ja wrzucił ogłoszenie "Szukam pracy w Poznaniu i okolicach, mogę wyprowadzać psy albo sprzątać biura itp", a w odpowiedzi dostał sms-a z propozycją "Praca przy zapewnianiu towarzystwa 80-letnim Niemkom, 3000 € lub wincyj tygodniowo" też bym się
źródło: comment_cs19V6tumFF49WrWQb2oShnKKC9Vdg2G.jpg
Pobierz