Wracałam sobie w czwartek od weterynarza. W sumie nic nowego, bo średnio jestem tam raz na tydzień XD Stoję sobie przemiło na przystanku. Spojrzenia ciekawskich osób już nie robią na mnie wrażenia, czasem nawet dam komuś zajrzeć do środka transportera (bo palców wkładać nie daję), czasem nic nie mówię i jak widzę, że ktoś chce popatrzeć, to podnoszę transporter, żeby się osoba schylać nie musiała. Taka jestem fajna.
@Zkropkao_Na: Dziś na FB mignęło mi, że znajomy jest zainteresowany wydarzeniem mniej więcej "Kurs profesjonalnej tresury bobrów poziom podstawowy", więc chyba legalne ;)
@fortheworld: Kumpel wszedł swego czasu w posiadanie wiedzy tajemnej, jak prostą blokadą zablokować automat, żeby karty po użyciu zostawały w środku, zamiast wracać do właściciela. Wieczorkiem obchodził te swoje automaty, ściągał blokadę, wyciągał z każdego kilka - kilkanaście kart, czasem z ledwo jednym albo kilkoma impulsami zużytymi i tak się powoli żyło na tej wsi... Hitem zaś było, jak byliśmy na wakacjach w Kołobrzegu: dzwonił do domu, karta (kradziona, oczywiście)
tak zupełnie kompleksowo, czasem zastanawiam się jaka jest rzeczywista siła naszego wojska na tle rzeczywistej siły innych armii świata
mam tu na myśli perspektywę ludzką, perspektywę sprzętową itp itd
@TwojStaryToKorniszon: https://www.youtube.com/user/DefenceJournalist/featured - polecam kanał, gość dokładnie wie, o czym mówi, jeśli chodzi o wszelkie aspekty funkcjonowania polskiej armii; szukałem odcinka, w którym ukazywał ukadrowienie dużych jednostek naszego wojska, niestety - nie mam tyle czasu, żeby wertować te filmiki, ciekawe skądinąd,
@TwojStaryToKorniszon: Dobra, rozumiem intencję: strać parę (paręnaście?) godzin z życia i obejrzyj kontenty z kanału, który podlinkowałem. Uwaga, spoiler: nie będziesz zachwycony. Pozdrawiam! :)
1. Bądź mną 2. Złap sentymentalny frozen gapiąc się na jarzębinę 3. Jakieś dziecko ze zdziwieniem pyta co tu się odjaniepawla 4. Wytłumacz dzieciakowi jak zrobić procę i o co chodzi w wojnie na jarzębinę 5. Zdobądź od Pana w warzywniaku gumki recepturki, bo przecież jesteś dorosła i Pan myśli, że do jakiś bardzo dorosłych ASAPowych celów potrzebuję paczki takich gumek 6. Dziecię zwołuje znajomych na messengerze
Mircy jak kisne, mój znajomy pracuje w firmie drukarskiej i dziś przyszli do niego Cyganie kazali wydrukować sobie kartki do żebrania XDDDDD Dialog wyglądał mniej więcej tak
- Proszę napisać, że jesteśmy biedni. - Coś jeszcze? - Niech Pan da tam Maryje Kumpel szuka maryja.jpg
@selena: Aż się dziwię, że jeszcze nie było: trzeba było wujów strollować i zamieścić im na tych karteluszkach "Dej, mam horom curke"... I tak by się nie połapali, bo z doświadczenia z nimi wiem, że czytaty pa polski to u nich nie bardzo...
Gdzie można tanio i dobrze zjeść w #poznan niedaleko Ratajkowskiego lub Marcinkowskiego? Jakiś bar mleczny, ale żeby to jakoś smakowało. Różowy jedzie na delegacje na kilka dni i szuka jakiegos miejsca do stolowania się #jedzenie
@ZbrodniarzWojenny: Kawałek od lokacji masz najlepszego schabowego w Europie, Gonciarz żarł i potwierdził, ja szary myszek stołuję się tam co dzień ;) Róg Szkolnej i Gołębiej, "Bar u dziadka" albo "Tylko u nas", bo mają podwójny brand, cfaniaki ;) Żarcie rewelacja, takiego schabowego to moja ś.p. babcia nawet nie robiła, za 16 PLNów porcja taka, że różowy nie przeje. Polecam!
@alfa87: Kopiuję ziomka z FB, który to wrzucił. Nie żyję na codzień w internetach, nie śledzę, co jaki bohater wrzucił, nie mam na to czasu. Stąd może zdarzyć się tak, że jebnę mimowolnie duplikatem. Pozdrawiam gorąco.
Ziomuś, ja mam 40stkę na karku i oldskulowe życie, nie oczekuj ode mnie, że będę j----ą encyklopedią polskiego internetu, ja po prostu nie mam czasu na takie pierdoły ;)
Czy na tym właśnie polega życie? To poczucie mroku ciągnącego człowieka w przepaść?
Jak oni mogą z tym żyć? A przecież żyją i nawet widzą w tym jakieś przyjemne strony, choć jedyną sensowną reakcją jest tylko rozpacz. Zadziwiające - czuć, że jest się maleńką żyjącą istotą wciśniętą między dwa urwiska ciemności.
@Karoleer: Ja bym to wrzucił w google translate i zobaczył, co wyrzyga. Tylko nie chce mi się klepać z jpg-a w klawiaturę. Tak mi to brzmi, jak wynik z GT.
Stoję sobie przemiło na przystanku.
Spojrzenia ciekawskich osób już nie robią na mnie wrażenia, czasem nawet dam komuś zajrzeć do środka transportera (bo palców wkładać nie daję), czasem nic nie mówię i jak widzę, że ktoś chce popatrzeć, to podnoszę transporter, żeby się osoba schylać nie musiała. Taka jestem fajna.
Fretki szaleją w transporterze, bom
źródło: comment_725EfvzKtH9VbmN2hdPSodrPW6WtzMNV.jpg
Pobierz