Spokojnie predatorzy też potrafią zdychać tygodniami/miesiącami gdy od środka zjadają je pasożyty albo gangrena i muchy po stoczonej walce jak poniżej.
Pojawiło się w ostatnich dniach kilka odpowiedzi na komentarz Matta Dillahunty nt. antynatalizmu. Wrzucam poniżej odpowiedź od glynosa, chyba najbardziej zwięzłą z opublikowanych.
Wszystkie naglące potrzeby łaknącego i władającego nim ciała, maluch wyraża coraz to nowymi krzykami i grymasami bólu, co rodzice zręcznie tłumaczą: „musi być głodny i dlatego płacze”, „musi być mu zimno i dlatego płacze”, „musi chcieć mu się spać i dlatego płacze” lub po prostu „musi być zmęczony i dlatego płacze”, nigdy jednak nie sięgając ku smutnemu źródłu: „musiał się urodzić i dlatego płacze”.
Sejm przyjął uchwałę potępiającą kłamliwie wypowiedzi rosyjskich polityków fałszujące historię Polski. Po przyjęciu uchwały posłowie wstali z miejsc i oklaskiwali uchwałę. Tylko poseł Janusz Korwin-Mikke był jedynym, który nie wstał. „Prawie cały Sejm przez aklamację przyjął uchwałę...
Pozwólcie, że tak się wyrażę po angielsku: he nailed it.
"Najpierw wilgotna, mroczna głębia i samotny embrion w ciepłym wnętrzu. Jeszcze nie wie, że go zdradzono, że wydano wyrok. W nim już wszystkie jego przyszłe złudzenia i klęski. Teraz jeszcze w ogrodzie, poza świadomością, ale wypędzą go i nie pomoże rozdzierający krzyk. Nikt się tu nad nim nie będzie litował, skoro sam nie zaznał litości. Najpierw tylko nieświadome siebie
@rorsh: Ja bym jeszcze dodał utwór "Gwynbleidd" który w odsłuchu jest jakby wyrwany z growego Witchera. Stwierdzenie, że to jest OST z jednym utworem jest trochę krzywdzące.
Szukam wstępnie jednej osoby do rodzinki. Działamy już ponad dwa lata ale jedna osoba najprawdopodobniej się wykruszy. Konto podpinam 1 stycznia, rozliczamy się co kwartał/pół roku (jak komu wygodniej).
@PanNosaczCebula: 5 pln na miesiąc wychodzi, na pierwszy raz możemy się rozliczyć na spokojnie w styczniu (ale jeszcze nie jest to pewne na 100%, że mam miejscówkę, będę informować).
No bo taki obraz wasz wykopki jak większość zarzutów tutaj to: murzyński elf i to, że Triss nie jest seksbombą jak w grze i jak tu brać taką krytykę poważnie ( ͡°͜ʖ͡°)
"Znakiem rozpoznawczym Triss były długie, kasztanowe włosy, połyskujące złotem. Piękne i bujne, nosiła zawsze rozpuszczone, co, według niej, podkreślało wolność i niezależność. Uroku dodawały jej duże, niebieskie oczy oraz rumiane policzki. Magiczka miała spory b---t, jednak jej suknie zawsze zapięte były pod samą szyję "
No ale według wykopka Triss z wywalonymi cycami i krwistoczerwonymi, spiętymi włosami w gierce to najwierniejsza adaptacja i jak w ogóle Netflix śmiał.
"Edyp został dwakroć zniszczony z woli ludzkiej. Przepowiednia apolińska dana Lajosowi co do losu - to jest właśnie czynów - jego syna nie miała bowiem charakteru bezwzględnego, nie przesądzała w ogóle, że Lajos musi mieć syna. Była przestrogą. Jokasta u Sofoklesa powiada:
Lajos otrzymał kiedyś wyrocznię […] iż jeśli mu się w stadle ze mną syn narodzi,
"Bardzo ciekawe, że czasem poruszanie kwestii etyki prokreacyjnej jest uznawane za okrutne i nieludzkie, tak, jakby było oznaką odtrącania nienarodzonych dzieci, pewnym rodzajem niechęci do nich. To całkowite deformowanie intencji etycznej refleksji nad prokreacją. Wręcz przeciwnie, ta refleksja jest motywowana głęboką troską o potencjalne dzieci, jest związana z tym, że ich pojawienie się jest dla nich ryzykiem, będącym konsekwencją bezmyślnego, ograniczającego i agresywnego działania wobec tych
"Kiedy ktoś (włączając filozofów) broni pretensjonalnego piękna „posiadania dzieci”, odnosi się do przyjemności „patrzenia jak one dorastają”, wpierw dzieci, później młodzież, następnie osoby wchodzące w dorosłość, i w końcu niezależni dorośli (nie dotyczy to tylko ludzi bogatych, ale także, po części, tych uboższych). Dziwne jest jednak, że kiedy tacy ludzie mówią o dzieciach, nie wiadomo dlaczego na tym poprzestają i nigdy nie odnoszą się do ich umierania, starzenia i
"MV utrzymuje, że odrzucenie życia ma miejsce na późniejszych etapach, ale podczas narodzin, a nawet wcześniej, wszystko jest jego akceptacją. Ale czy tak jest?? Co można powiedzieć o krzyku, z którym dzieci się rodzą, o pierwotnym płaczu, pierwszym traumatycznym kontakcie (zajmował się tym Freud) ze światem? Czy krzyk dziecka nie jest już jego pierwszym filozoficzną opinią na temat świata? Dlaczego nie rodzi się śmiejąc lub przynajmniej spokojne? Kiedy dziecko
"Ludzie utrzymują, że „doświadczenie rodzicielstwa jest niezwykłe” i polecają je wszystkim (jak i również dyskredytują tych, którzy się na nie nie decydują). Można sobie jednak zadać pytanie: „niezwykłe dla kogo?” Jest z pewnością niezwykłe dla rodziców. Kiedy mówią, że nie tylko oni będą w tym szczęśliwi i spełnieni, ale także ich dzieci, nie zauważają niezgłębionej asymetrii i niedopasowania między tymi dwoma doświadczeniami: doświadczeniem rodziców i doświadczeniem
"W świetle ontologii przyrodniczej nie można powiedzieć, że nie wiemy niczego na temat naszego możliwego potomstwa, przykładowo, na temat jego zdolności do przezwyciężenia strukturalnego bólu; jest tak dlatego, że chociaż nie wiemy, czy nasze dzieci będą czerpać przyjemność, przykładowo, z podróżowania, pracy czy nauki języków klasycznych, to jednak wiemy, że będą kruchymi, rozkładającymi się i ostatecznie odchodzącymi w niebyt istotami, których umieranie rozpocznie się wraz z
Dobro to nic innego, jak tylko to, co odpowiada egoizmowi wszystkich ludzi.
it's simple
źródło: comment_1581085844OQvZOWUo4TzN1MAEAQvKJY.jpg
Pobierz