Dziś nie jem śniadania w #pracbaza. Po 16 opiszę dlaczego tak się stało i co do tego doprowadziło jeśli będziecie chcieli wiedzieć. Pisze tak wcześnie bo wiadomo że trochę ból brzuszka a powinienem jeść dopiero za godzinę. Dajcie proszę jakiegoś plusika albo dobre słowo dla otuchy.
Mirki, pijcie ze mną kompot. Od długiego czasu (przynajmniej rok) jakaś aneba umysłowa wyrzuca z okna butelki po piwie i wódce na dach budynku przyklejonego do mojego bloku. Czasem butelka odbije się od dachu i spadnie na chodnik. Jakiś czas temu wdrożyłem projekt #butelkowiec i zrealizowałem amatorski mini monitoring. Dzisiaj udało mi się uchwycić z którego okna wyrzucane są śmieci. Butelkowcu, sprawiedliwość nadchodzi ᕦ(òóˇ)ᕤ
Prolog Trzy lata gimnazjum to chyba nie tylko dla mnie najgorsze lata w życiu. Mieszane towarzystwo, każdy z innej dzielni, innego podwórka - innej "parafii". Mieszkając w dużym mieście ma to ogromne znaczenie. Każda ulica jest inna, inni ludzie - inne patologie. W takim przypadku otrzymujemy mieszankę wybuchową. Nie inaczej było w moim przypadku. Pochodzę z dużego miasta. Szkoła w centrum. W gimnazjach obowiązywała rejonizacja więc trafiał tam każdy. Do tego ta różnica wieku,
Słuchajcie, miałam bardzo dziwną sytuację wczoraj. Poszłam wieczorem się kąpać i jak sobie klapnęłam do wanny i zaczęłam się polewać wodą, to zaczęłam mieć mroczki najpierw na lewym oku, a po chwili na prawym. Potem zrobiło mi się biało przed oczami, lekkie mdłości i ból głowy. Szybko się wymyłam i wyszłam. Nie myłam się pod gorącą wodą, raczej letnią.
Usiadłam na kanapie i wszystkie objawy przeszły, ale czułam się trochę jakbym była w innym
źródło: comment_Vr9GphPUBoZqc3EUTveiELjqWq25jQF3.jpg
Pobierz