Jadę w piątkowy lub sobotni wieczór do kolegi. W jednej z wiosek stoi na poboczu auto. Kierunek włączony, ale stoi mimo, że jestem daleko. Mijam to auto, ono dalej stoi. Dopiero jak byłem jakieś 200 metrów dalej gość wyjeżdża na drogę. Kawałek dalej gość mnie dogania, nie zwracam szczególnej uwagi na niego - niech sobie jedzie. Zaczyna mnie wyprzedzać i gdy kończy manewr niemalże zahacza
Jadę w piątkowy lub sobotni wieczór do kolegi. W jednej z wiosek stoi na poboczu auto. Kierunek włączony, ale stoi mimo, że jestem daleko. Mijam to auto, ono dalej stoi. Dopiero jak byłem jakieś 200 metrów dalej gość wyjeżdża na drogę. Kawałek dalej gość mnie dogania, nie zwracam szczególnej uwagi na niego - niech sobie jedzie. Zaczyna mnie wyprzedzać i gdy kończy manewr niemalże zahacza


































#pjongczang2018
źródło: comment_BroyqprzG6i4FYt9ezv5TBEs9AQb0KRB.jpg
PobierzZnasz powiedzenie Polak Węgier dwa bratanki...?
Poza Twoją piwnicą nasze narody ogolnie utrzymują dobre stosunki i cieszymy się ich sukcesem. Tak jak oni naszymi.