Od jakiegoś czasu noszę przy pasku Narsila — widocznie, bez chowania. I powiem Wam jedno: ludzie, elfowie i krasnoludy inaczej patrzą. Widać, że wzbudzam respekt, zwłaszcza u tych, co zwykle są zbyt pewni siebie albo zaczynają szukać zaczepki.
Dzięki temu czuję się pewnie, wiem, że w razie czego mam czym się obronić. Nie muszę się bać, że ktoś będzie próbował mnie zastraszyć czy narzucać mi swoje zdanie. To ja mam kontrolę nad sytuacją.
Fajna piosenka o piratach, nieźle zmontowany filmik z walkami piratów z różnych filmów, a dla starszych użytkowników nostalgia związana z czołówką programu "Morze" - za dzieciaka czekało się po to żeby obejrzeć czołówkę z tą piosenką :)
@K-S-: Azotyny (czyli peklosól) można podgrzewać, nie należy tylko przekraczać pewnych temperatur. Ale masz rację, smażyć już się nie powinno.
Każda wędlina zawiera jeśli nie peklosól, to przynajmniej saletrę. W ten sposób zabezpiecza się żywność przed powstawaniem jadu kiełbasianego. Łatwo możesz się przekonać. Widziałeś kiedyś pieczony schab? Taki kolor ma mięso niepeklowane po obróbce. Jeśli jest różowe (jak szynka, polędwica, kiełbasa, boczek itp.), to znaczy, że zawiera azotyny.
@wujek_mikazjusz: Któregoś dnia poszłam do miejscowej księgarni katolickiej i ujrzałam naklejkę na zderzak z napisem: "ZATRĄB, JEŚLI KOCHASZ JEZUSA".
Akurat byłam w szczególnym nastroju, ponieważ właśnie wróciłam ze wstrząsającego występu chóru, po którym odbyły się gromkie, wspólne modlitwy wiec kupiłam naklejkę i założyłam na zderzak. Jak dobrze, że to zrobiłam!!! Co za podniosłe doświadczenie nastąpiło później!
Zatrzymałam się na czerwonych światłach na zatłoczonym skrzyżowaniu i pogrążyłam się w myślach o Bogu i
@panKrzysztofKrawczyk: Kiedyś trojana trzeba było sobie ściągać przez wiele dni z neta, denerwować się, że źródła znikają, zostawiać kompa odpalonego na noc, żeby ściągał, przeczytać instrukcję instalacji i tak dalej. Teraz trojany masowo wysyłane są mailem, więc już nie trzeba być uber hackerem, żeby dać się zaatakować. Technologia poszła tak do przodu, że Grażyny też są narażone.
Dzięki temu czuję się pewnie, wiem, że w razie czego mam czym się obronić. Nie muszę się bać, że ktoś będzie próbował mnie zastraszyć czy narzucać mi swoje zdanie. To ja mam kontrolę nad sytuacją.
Wiem,
źródło: 20250418_090030
PobierzPrzecież Narsil to złamany miecz.