Mirki, zazwyczaj nie lubię kręcić afery z byle powodu, ale to co wczoraj wydarzyło się w Parku Wodnym w Tychach przechodzi wszelkie pojęcie.
Była sobota, padał deszcz, więc dużo ludzi wybrało park wodny. Ludzi było bardzo dużo, praktycznie cały parking był zawalony autami. Ale jako, że ten park wodny jest duży to jest to normalna sprawa tam. Spędzaliśmy wieczór jak zazwyczaj na zewnętrznych basenach.
Około godziny 20:15 na basenie zaczęły wyć syreny. Przez pierwsze 4-5 minut nikt nic nie wiedział, żaden z ratowników nie wiedział co się dzieje. Ludzie zaczęli się niepokoić, część zaczęła kierować się w stronę szatni. Po chwili ratownik nakazał wszystkim wyjść z basenu (przypominam że byliśmy na zewnętrznych basenach, gdzie temperatura powietrza wynosiła 6 stopni!), a po protestach ludzi, że nie będą marznąć nakazał z powrotem wejść do budynku i kierować się do szatni (!). Ludzie początkowo podejrzewali, że pewnie jakiś fałszywy alarm i raczej nie było im śpieszno. Jedna z ratowniczek zaczęła drzeć się, że ludzie mają wychodzić do szatni, a nie czekać. Nas natomiast skierowano do bocznego wyjścia ewakuacyjnego, gdzie w samych kąpielówkach znaleźliśmy się na zewnątrz budynku przy 6 stopniach! Na szczęście po chwili dostaliśmy koc termiczny i pantofle.
@Mewtwo: Dla mnie najbardziej skandaliczne są te sprawy: 1. Obsługa absolutnie nie zna procedur ewakuacji 2. W internecie odpowiedzialni za obiekt tłumaczą się, że STRAŻ POŻARNA nie zarządziła całkowitej ewakuacji - gdzie do k**** nędzy straż pożarna ma coś do ewakuacji wywołanej automatycznym systemem? Wszyscy mają s--------ć i nie oglądać się za siebie 3. Plomby na drzwiach ewakuacyjnych? Serio? 4. Odbijanie "zegarków" na wyjściu w czasie ewakuacji 5. Ewakuowanie się klientów przez szatnię z wizytą po ubranka - to już dramat niezależny od procedur
Dodam na koniec - brudasy co po treningu stosują metodę „turecki prysznic”” - czyli - wypsikać się dezodorantem i rozetrzeć to ręcznikiem po ciele i nałożyć na to czyste ubrania . Kurtyna opada
Odwieczna debata siłowniana, w której ludzie niektórzy nie pojmują że można umyć się w domu xD @Pierwiastek_Zua:
@jatutaktylkonachwile: trochę wygląda jakby ktoś robił eksperyment społeczny xd swoją drogą ten nowy wykop zbiera całkiem sporo "wykopów" co pokazuje generalna, ślepą nienawiść dużej grupy wykopków względem kobiet
@BronoSzerman: japierdziele, grupa szkolna prowadzona środkiem ruchliwej drogi przez nauczycielkę. Odebrać jej prawa do opieki nad dziećmi w końcu komuś się stanie krzywda przez osobę która nie potrafi zadbać o cudze zdrowie.
Zawsze chwalimy siły zbrojne Ukrainy, ale w tym smutnym dniu ostrzeliwania cywilów warto pamiętać o dzielnych strażakach, którzy walczą z żywiołem idąc w ogień pod ostrzałem i ratując cywili ze zgruzowanych osiedli jeśli tylko mogą. #ukraina #rosja #wojna #strazpozarna
@Cyprein: Niesamowitą robotę robię też kolej, energetycy, służby miejskie, wszyscy, którzy usuwają szkody po atakach i przywracają miasta do normalnego życia.
Precz z hidżabem, precz z Chameneim, czyli protesty w Iranie
Od kilku dni w Iranie trwają antyrządowe protesty. W sieci pojawiają się kolejne nagrania ze starć między protestującymi a siłami bezpieczeństwa. Uczestniczące w protestach kobiety zrzucają swoje hidżaby, a demonstranci wznoszą hasła przeciwko najwyższemu przywódcy Iranu – ajatollahowi Chameneiemu. O co chodzi w irańskich protestach? Czy demonstracje stanowią szansę na zmianę systemu politycznego w Iranie?
cześć Zapraszam Was dzisiaj do portugalskiego Lagos położonego w Algarve, które jest pierwszym miastem spoza Polski, włączonym przeze mnie do projektu "Miasta stojące murem". Zapraszam do znaleziska.
Ciekawostki o Lagos i okolicy: - Historia Lagos sięga pierwszego tysiąclecia przed Chrystusem. Miasto zostało założone przez Celtów, a jego pierwotna nazwa brzmiała Lacobriga, co z oznaczało “ufortyfikowane wzgórze”.
Portugalia jest fantastyczna. Jeżdżę tam co 2-3 lata. Ponta da Piedade na miniaturce jest mega. Polecam rejs łodzią w tym rejonie, co prawda tanio nie jest ale warto. Największe rozczarowanie jak dla mnie w rejonie Lagos to Praia de Dona Ana. Kiedyś naprawdę fantastyczne miejsce, niestety kilka lat temu sztucznie poszerzona przez dosypanie wypompowanego z dna piasku. @antekwpodrozy jak Ci się uda to pojedź w rejon miasta Tomar. Super zachowany zamek
Jeżeli ktoś z Poznania rozpoznaje tego pieska, proszę pomóżcie. W nas jest wielka siła przecież. Stała się straszna rzecz i ten zwyrodnialec powinien zostać odnaleziony.
@luk04330: No wlasnie. Są inne sposoby "pozbycia' się psa, kota czy innego zwierzaka, ale nie, zawsze musi znależć się taki psychopata. Jakim trzeba być malym p-----m, by wyżywać się na tak małym stworzeniu?
A tak dla odmiany, jakieś plusiki życia w Polsce: - świetnie rozwinięty system płatności bezgotówkowych - paczkomaty, zabki i dina - dość dobry poziom edukacji na skalę międzynarodową - darmowe studia - dobrzy programiści i prężnie rozwijającą się branża IT
@Anesa: Z tym poziomem edukacji to bym nie przesadzał zbytnio. Nasze uniwerki są za 400-setnym miejscem i to tylko dwa zdaje się (reszta poza 1000). A sam program edukacji to spory kłopot lecący pod ilość a nie jakość. Wiele osób śmieję się np. z takiego USA, że hyhy ci debile nawet często nie wiedzą gdzie leży jakieś europejskie państwo jak Polska. Z drugiej strony na c--j im taka wiedza? Jeśli
No to patrzymy. Minęło ponad dwa miesiące odkąd przyjęliśmy uchodźców z Ukrainy do domu. I jak jest? Ano zwyczajnie. Poznaliśmy się, wiemy kto jakim człowiekiem jest, czego potrzebuje. Nauczyliśmy się żyć razem. Obiady jadamy razem, raz gotuje Natasza, raz my. Czasami wyjdziemy gdzieś razem, a to miasto pokazać, a to jakieś centrum rozrywki, a to przechadzka po parku. Czasami pogadamy z pół godzinki, godzinkę, dwie, albo i nie, jak nie ma ochoty. Dzieciaki pobawią się, pobiegają, pobiją, pokłócą a potem pogodzą. I znowu się bawią. One mają do dyspozycji duży pokój na parterze, z toaletą i osobnym wejściem. Mają dostęp do kuchni, pralni i jednej z łazienek. Wszyscy spotykamy się pośrodku: w kuchni i w salonie. Lub na podwórzu. My mamy swoje sypialnie i łazienki na drugim piętrze. Tam nasi goście nie zaglądają.
@Byleth: A to nie jest przypadkiem mikroblog? czyli takie miejsce w internetach, że jak ma się potrzebę o czymś napisać to się pisze? Jak nie to przepraszam.
Zełenski: „Przeżyliśmy dwie wojny światowe, trzy klęski głodu, holokaust, Babi Jar, Wielki terror, katastrofę w Czarnobylu, okupację Krymu, a teraz wojnę w pozostałej części kraju. Jeśli komuś się wydaje, że będziemy przestraszeni, załamani lub poddani, nic nie wie o Ukrainie”.
Moje wrażenia odnośnie pracy na przejściu granicznym w Krościenku. Pracowałem wczoraj od godz 2 do godzny 15 w ramach wsparcia ze strony OSP. Bardzo szybko moje oczekiwania z tym co zastanę zostały zdmuchnięte jak świeczka. We dwóch przyjmowaliśmy ludzi do tzw poczekalni prowadząc rozmowę próbując wyciągnąć informacje czy ktoś po nich przyjedzie na granicę czy chcą dostać się do ośrodka bądź dalej w kraj nie mając transportu. Wszyscy których obsługiwaliśmy to kobiety
Powiem szczerze, że bycie ekspertem od geopolityki i technologii wojskowej jest chyba najbardziej wyczerpujące. Jak zajmowałem się jeszcze biotechnologią w szczepionkach, pandemią czy kryptowalutami to nie pochłaniało to u mnie aż tyle czasu... #wojna #ukraina
PKO BP wprowadza super metodę ochrony przed spoofingiem telefonicznym/lewymi konsultantami banku. TLDR: push do appki IKO z personaliami konsultanta, które można porównać z tym co zeznaje "konsultant":
@sekurak: W Aliorze można ustawić hasło zwrotne na infolinię. Jeżeli zadzwoni konsultant, to pytasz go o hasło i musi podać frazę, którą ustawiłeś wcześniej. Funkcjonalność ma ponad dziesięć lat. Mało kto o niej wie...
Sprawa jest raczej z tych ważniejszych. Wiele młodych osób naprawdę potrzebuje pomocy psychologicznej, ale z różnych przyczyn jej nie dostaje. Efektem bywają tragiczne życiorysy lub drastyczne przerwania tych życiorysów. Nie wiedziałem o jak dużej skali problemu i nie wiedziałbym nadal, gdyby nie przypadek.
To właśnie on sprawił, że w pierwszym odcinku drugiej serii Podsiadło Kotarski Podcast ze szklanej kuli wylosowaliśmy hasło "Częściowo udane s---------o". Mogliśmy wylosować coś zupełnie innego - od "Choroba żołądka" do hasła "Mój kolega został papieżem". W czasie losowania nasi widzowie jeszcze nie wiedzieli, że redaktor Podsiadło wokół hasła "Częściowo udane s---------o" będzie musiał stworzyć utwór muzyczny, a ja opowiadanie, które ostatni raz miałem okazję pisać w czwartej klasie szkoły podstawowej. Ale słowo się rzekło.
Efektem naszej pracy stały się utwory, które można (i warto!) kupić na tej stronie. Dlaczego? A no dlatego, że 100% swojego wynagrodzenia postanowiliśmy przekazać na Fundację „Dajemy Dzieciom Siłę”, od lat prowadzącą Telefon Zaufania dla Dzieci i
Była sobota, padał deszcz, więc dużo ludzi wybrało park wodny. Ludzi było bardzo dużo, praktycznie cały parking był zawalony autami. Ale jako, że ten park wodny jest duży to jest to normalna sprawa tam. Spędzaliśmy wieczór jak zazwyczaj na zewnętrznych basenach.
Około godziny 20:15 na basenie zaczęły wyć syreny. Przez pierwsze 4-5 minut nikt nic nie wiedział, żaden z ratowników nie wiedział co się dzieje. Ludzie zaczęli się niepokoić, część zaczęła kierować się w stronę szatni. Po chwili ratownik nakazał wszystkim wyjść z basenu (przypominam że byliśmy na zewnętrznych basenach, gdzie temperatura powietrza wynosiła 6 stopni!), a po protestach ludzi, że nie będą marznąć nakazał z powrotem wejść do budynku i kierować się do szatni (!). Ludzie początkowo podejrzewali, że pewnie jakiś fałszywy alarm i raczej nie było im śpieszno. Jedna z ratowniczek zaczęła drzeć się, że ludzie mają wychodzić do szatni, a nie czekać. Nas natomiast skierowano do bocznego wyjścia ewakuacyjnego, gdzie w samych kąpielówkach znaleźliśmy się na zewnątrz budynku przy 6 stopniach! Na szczęście po chwili dostaliśmy koc termiczny i pantofle.
źródło: OddballLightheartedCanary-poster
Pobierz1. Obsługa absolutnie nie zna procedur ewakuacji
2. W internecie odpowiedzialni za obiekt tłumaczą się, że STRAŻ POŻARNA nie zarządziła całkowitej ewakuacji - gdzie do k**** nędzy straż pożarna ma coś do ewakuacji wywołanej automatycznym systemem? Wszyscy mają s--------ć i nie oglądać się za siebie
3. Plomby na drzwiach ewakuacyjnych? Serio?
4. Odbijanie "zegarków" na wyjściu w czasie ewakuacji
5. Ewakuowanie się klientów przez szatnię z wizytą po ubranka - to już dramat niezależny od procedur