Uchodźcy woleli wrócić do Syrii niż zostać w Tarnowie

Riyad, jego żona Rim i dzieci - Lama i Amir, po ucieczce z ogarniętej wojną Syrii, planowali w Tarnowie wieść zupełnie nowe, dostatnie życie. Wystarczył jednak rok spędzony pod Górą św. Marcina, by czar prysł. Nie znaleźli pracy, mieli kłopot z językiem. Uznali, że lepiej jest w Damaszku.
z- 228
- #
- #
- #
- #
- #
- #










