Potrzebuję pomocy. Jak wyjść z tak roz*ebanego zegara biologicznego? Pracuje od 18:00 do 01:00 od poniedziałku do piątku. Często robię zakupy w Biedronce 24h po pracy. Aktualnie chodzę spać o 06:00 a wstaje często koło 15:00. Jakiś pomysł co z tym zrobić? Jakiś pomysł jak powinien wyglądać mój dzień godzinowo? 29 lvl here.
joł, potrzebuje ktoś jeszcze prezentów na święta? ( ͡°͜ʖ͡°) ostatnim razem pszczoły cieszyły się bardzo dużym zainteresowaniem, dlatego zrobiłam jeszcze 3 i są do wzięcia po 60zł/szt ʕ•ᴥ•ʔ mam też trochę breloczków (i pszczuły i różne inne fajne), ale too jutro wrzucę
Propozycje przepisów bezpieczeństwa na drogach: 1. Prawo jazdy od 22 roku życia. 2. Prawo jazdy do 50 roku życia, a potem co roku egzamin na symulatorze, refleks, robienie czasu na torze, porównanie do czasu w wieku 50 lat. Za czas powyżej 107% odbieranie uprawnień. 3. 3 pasy na autostradzie = brak limitu prędkości 4. Obowiązkowe ściganie się na zielonym z miejsca (do ograniczenia prędkości), zakaz wyścigów z rolki. 5. Powolna zmiana pasa mandat.
@noipmezc: Kiedyś matula zrobiła eksperymentalnie na niedzielny obiad. Wyszło prima sort, a cała brytfanka więc było i na kolejny dzień. Leniwe gołąbki
@kubus765: TLDR: różni się sporo, choć oczywiście dużo zależy od "egzemplarza"
Mam kota który ma z 12 lat (10 u nas?) i kotkę którą mamy ze 4 lata, choć trzeba przyznać że była za szybko odciągnięta od matki.
Kot za młodu był zabawowy, ale kulturalny. Nie wredny. Lubił jakieś myszki na sznurku, nawet wstążka na patyku była świetna. Jak robiło mu się "puci puci" po brzuszku to ładnie bez pazurów
@imperjo: w woreczku foliowym, w chlebaku. Nie schnie za szybko. Tylko jak trochę leży to trzeba patrzeć czy nie zarasta ( ͡°͜ʖ͡°) Chlebak bardziej w ramach organizacji miejsca. W środku świeże, na nim starsze.
Cześć! Kupiłem niedawno auto. Z wierzchu stan wydawał się ok, cena wydawała się rozsądna jak na wiek i wyposażenie, nic tylko brać. Nie wiedziałem wtedy, jakim durniem jestem :P Pojechałem dzisiaj na swoją SKP żeby gościu zobaczył co i jak z zawieszeniem, czy trzeba jakieś gumy powymieniać czy coś. A tu się okazało, że "nasi" robili podłogę. Na sztukę nasmarkali jakiegoś kitu albo smoły byle przykryć, dziurawa.
Moje drugie w zyciu podejscie do burgera. Bula wyszla duzo lepsza niz za 1 razem, boczek z piekarnika, karmelizowana cebula, ser i salata lodowa.
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz