Co się wczoraj odjaniepawliło to ja nie wiem.
TLDR:
Zajechałem sobie na myjnię samoobsługową na pierwsze w tym roku "poważne" mycie auta. Powiesiłem dywaniki na myjkowych szczypcach, potraktowałem je proszkiem i wodą tak jak auto i zostawiłem je by chociaż odrobinę wyschły. W międzyczasie odkurzyłem wnętrze i przy okazji bagażnik ale rura była za krótka i przeparkowałem auto. W momencie przeparkowania podjechał drugi samochód i "przejął" odkurzacz, a że był to mały p-----k
TLDR:
Zajechałem sobie na myjnię samoobsługową na pierwsze w tym roku "poważne" mycie auta. Powiesiłem dywaniki na myjkowych szczypcach, potraktowałem je proszkiem i wodą tak jak auto i zostawiłem je by chociaż odrobinę wyschły. W międzyczasie odkurzyłem wnętrze i przy okazji bagażnik ale rura była za krótka i przeparkowałem auto. W momencie przeparkowania podjechał drugi samochód i "przejął" odkurzacz, a że był to mały p-----k












#pokemongo