@WygodnyMaterac: wracaj chudy szczurze trenować "planem sakera" i pytać ludzi co zamiast przysiadów, bo jesteś zbyt głupi żeby ćwiczenia wygooglować XD
Wzrasta zainteresowanie kontrowersyjnym tematem "wild animal suffering" czyli cierpienia dzikich zwierząt z przyczyn naturalnych jako problemu etycznego. Coraz więcej ludzi chce pomagać dzikim zwierzętom, by nie cierpiały na choroby, głód czy pragnienie.
Liczy się to, czy jest się przydatnym dla społeczeństwa
Pieniądze zarobione ze szkodliwych społecznie rzeczy i z przydatnych społecznie rzeczy są takie same, więc w jakim sensie liczą się tylko te przydatne?
@Mr--A-Veed: Porównania temu służą, żeby coś zrozumieć na podobnym przykładzie, a ty w tym widzisz stwierdzenie "dzieci to psy" XD Ach te toksyczne ataki na ciebie
@ogurkiszony75: Babcia nie żyje to po co jej znicze. Zamiast udawać dobrych na pokaz wpłać pieniądze na coś, albo coś faktycznie zrób, a nie robicie dosłownie bezsensowne czynności i jeszcze wmawiacie sobie, że jesteście lepsi od innych dzięki temu XD
@michaqal: A to firma twojej mamy, że musi to robić? Czemu nie robi normalnie olewając nadmiar pracy, który nie jest jej sprawą lub sama nie chodzi tak często na chorobowe jak tamte p---y?
@Sossija: fajne wyparcie, że niby rosjanie to nie ludzie. Gdyby przenieść wszystkich polaków albo ukraińców do rosji i wychować ich w tamtejszej propagandzie to byście teraz sobie onuce na stopy zawijali. Twój piękny gatunek ludzki mordował się, morduje i będzie mordował, bo taka wasza natura
@NathirMajster: ludzie to w takim samym stopniu zwierzęta, jak każde inne. Czym sobie zasłużyłeś, żeby być "wyżej" od np. psa i co to znaczy być od kogoś wyżej?
@pawelswd: Jeżeli pomiędzy człowiekiem i psem jest więź, miłość itp, to dlaczego nie można tego nazwać wg ciebie rodziną? Dlaczego rodzina musi być według ciebie tylko pomiędzy ludźmi? Podaj swoją definicję rodziny. Nie przykład w stylu mama tata tylko definicję
Idę się skonfrontować z laską i typem, którzy robili sobie ze mnie jaja na fejsie i nie chcą się do tego przyznać. W skrócie typ zaczął do mnie wypisywać, że mu się podobam i że myśli o zostawieniu swojej laski dla mnie. Ja głupia nie jestem, ale ciągnęłam te rozmowę, żeby zobaczyć czy się przyznają, że robią sobie ze mnie bekę. Idą w zapartę. Zaraz sobie z nimi pogadam na żywo. Życzcie
Nie mam dzieci, mam dobre życie, jestem bezdzietną lambadziarą. Proszę bardzo, przyznałam się. Co więcej, wcale się tego nie wstydzę. Ale czy to nie niepokojące, że tego, że nie ma się dzieci, można się wstydzić?
Pokazuje to w pełni egoizm społeczeństwa wobec dzieci. Zamiast przekonywać tym, że będą one miały super życie to bez ogródek stwierdza się że brakuje siły roboczej.
We wcześniejszej ankiecie zadałem pytanie czy ludzie ochoczo chodzą do swojej pracy ale komentarz użytkownika @SuperTimor435 dał mi do myślenia.
Rzeczywiście niektórzy ludzie mogą ochoczo chodzić do pracy gdyż jest ona źródłem kasy i pogodzili się z tym że robią coś czego nie lubią dla siana.
Wydaje mi się że ta ankieta jest bardziej miarodajna ochciaz szczerze wątpię że jakby te 30 procent dostało nieograniczony hajs do ręki to dalej by tyrali
@galek: Jestem pewien, że zdecydowana większość z tych 27% oszukuje sama siebie, żeby poczuć się trochę lepiej ze swoim życiem. Na pewno uwierzę, że ktoś normalny chce chodzić do czyjejś firmy i 8 godzin klepać mu jakieś zadania zamiast siedzieć na działce i grzebać w pomidorach, albo cokolwiek innego? XD
#primemma
źródło: zzzzz
Pobierz