Tzw. "afera maseczkowa" miała uratować Europę – Polska miała dzięki niej nabrać podejrzeń po zamówieniu KGHM i jako jedyna przetestować sprzęt, w tym ten z UE. To miało uratować 16 krajów Europy przed przekazaniem wadliwych maseczek medykom.
Po kryzysie 2008 roku jesteśmy przygotowani, posiadamy nieprzebrane ilości fizycznej gotówki, ale nie wypłacajmy pieniędzy z banków i nie trzymajmy w skarpecie, bo nas okradną podczas dezynfekcji lub ozonowania ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Z tygodniowym opóźnieniem, od piątku, 1 maja, zostanie wprowadzony biletowany wstęp na molo w Sopocie. W tym roku bilety będą droższe - za normalny zapłacić będzie trzeba 9 zł (rok temu kosztował 8 zł).
Dokładnie 17 lat temu, 28 kwietnia 2003 roku ówczesny premier Leszek Miller skierował te słowa do Zbigniewa Ziobry podczas przesłuchania sejmowej komisji śledczej w sprawie afery Rywina. Bezapelacyjnie jeden z najbardziej kultowych tekstów w historii polskiej polityki.
Liczę, że prywatne placówki będą się zaopatrywać w sprzęt ochronny na własną rękę - poinformował Wojciech Andrusiewicz, rzecznik MZ. Czyli jak zwykle rząd liczy na to, że problem rozwiąże się sam. A jeszcze niedawno zapowiadali przyszykowanie odpowiednich ośrodków w każdym powiecie.
Czy kiedy przyjeżdża śmieciarka i zabiera dwa różne pojemniki do jednego wozu, to znaczy, że odpady nie są segregowane? Tak myślą niektórzy mieszkańcy, a my dementujemy te domysły. Z kamerą towarzyszyliśmy ekipie Gdańskich Usług Komunalnych podczas codziennej pracy.
@SorryGregory: w dupę niech sobie wsadzą te zakazy.I tak chodziłem do lasu.Teraz wszystko jebnie i pinokio i ten drugi smarkacz już to wiedzą, tylko za późno, jak bedą upadać zakłady pracy a banki odbierać domy kredytobiorcom. Łatwo zatrzymać, ale ruszyć to zabiera 10x więcej energii. Ot, popaprańce nami rządzą.Jak oni mogą decydować o biznesie, skoro większość posłów żadnego biznesu nie miała.
@RenkaRenkeMyje: pewnie piszesz o tym strzyżak sarni, na to diabelstwo nic nie działa, co najwyżej unikać miejsc ich występowania, na pocieszenie dodam, że poza osiadaniem na ciele, przeważnie nic więcej nie robią.
25 lat temu, przed godziną 6 rano, w wieżowcu przy ulicy Wojska Polskiego w Gdańsku doszło do wybuchu gazu. Była to jedna z największych tragedii w powojennej historii miasta. Zapadły się trzy dolne kondygnacje, dwie zostały wbite w ziemię. W katastrofie zginęły 22 osoby.