Póki co najgłośniejsza jest kwestia toików. Że w Kostrzynie były rzadziej czyszczone. Nie wiem, nie korzystałem, chodziłem do lasu. Bo tojki były za rzadko czyszczone. A do lasu mozna było chodzić, w czaplinku zaś las jest odgrodzony
Póki co najgłośniejsza jest kwestia toików. Że w Kostrzynie były rzadziej czyszczone. Nie wiem, nie korzystałem, chodziłem do lasu. Bo tojki były za rzadko czyszczone. A do lasu mozna było chodzić, w czaplinku zaś las jest odgrodzony












#googlemaps