Witam, jak zwykle organizuje #rozdajo a tym razem RDR2 na steam. Standardowo klucz wyślę w środę o godzinie 6:00 więc czasu na plusowanie jest sporo. Warunki: - plusik
Skoro zapowiedziałem zbiór to czas też na tradycyjne coroczne #rozdajo mojego zestawu degustacyjnego #chilizgobim
Zasady jak zawsze proste: mirkolosem rozlosuję 1 zestaw zawierający minimum 35 ostrych papryczek każda innej odmiany wraz z dostępem do mojej bazy zdjęć, gdzie każda odmiana jest obfotografowana i podpisana (coby można było się pobawić w rozpoznawanie i próbowanie - nie jest to łatwe zadanie). Większość z tych odmian jest albo ciężko dostępna w PL
Czujecie co teraz myślą cypryjscy kibice? XD "Co to kurła jest?!? Przyjeżdżają jakieś leszcze i dostajemy 0-4, zobaczcie na którym oni są miejscu w Europie a na którym my!!! Nasza piłka jest w dupie. Bonniakis do dymisji!!!" #mecz
@Czarendzer: bardzo fajny track. Ja w jedynkę nie grałem, ale planuję nadrobić niedługo. Bardzo lubię też motyw Kaer Trolde i jak ktoś grał w wiedźmińskie opowieści to Ysgith & Gernichora potrafi wywołać ciary ( ͡°͜ʖ͡°)
@axaha: Polecam ograć, jedynka dla mnie najlepsza, własnie ze względu na klimat jaki panuje w tej grze ;] Z trójki najbardziej chyba lubię utwory z Krwi i Wina. A tutaj podrzucam chyba mój ulubiony kawałek z całej growej trylogii wiedźmińskiej ;]
Miałam w akademiku taką koleżankę, której mama pracowała w aptece. Jej koleżanka z pracy miała syna z Zespolem Downa, który całkiem dobrze sobie radził podczas gdy jego matka była w pracy. Pewnego dnia zadzwonił do niej i powiedział, żeby szybko wracała, bo mają skrzata w łazience i jest bardzo wystraszony. Ona niewiele myśląc szybko pobiegła do domu. Wchodzi do domu, a syn jej mówi, że skrzat jest w łazience. Otwiera drzwi od
Z okazji jutrzejszego Dnia Programisty książkowe #rozdajo
W tym roku sprzedaż mojej książki "Junior Developer" przekroczyła 6500 egzemplarzy i staram się do końca roku dobić do 7000 :D ciekawostka: ponad 4500 sprzedanych egzemplarzy, to e-booki.
W ciągu ostatniego miesiąca byłem na dwóch randkach. Jedna laska z tindera (polka) : idziemy do knajpy, nie jakaś super fancy, normalne jedzenie i drinki, coś w stylu Orzo. Laska przyszła o------a jakby była na wiejską dyskotekę, kiecka ledwo jej zasłaniała dupę, ledwo rozpoznałem ją przez kilogram tapety na mordzie (a było wtedy +25 stopni) – j----a zamówiła zupę, przystawkę, danie główne (j----a miała wielkie pretensje że nie mają schabowego w menu)
Na koniec nawet z grzeczności i dobrego wychowania nie zaproponowała że zapłaci za siebie. Co zrobiłem? Powiedziałem że idę do kibla, po czym uciekłem z knajpy (numeru telefonu nie blokowałem, bo specjalnie kupiłem na tę okazję pre-paid zarejestrowany na żula spod żabki, który dostał za to 10zł).
@Exemptions: Czyli zachowałeś się jak p0lak. Trzeba było poprosić o osobne rachunki, zapłacić za siebie i tyle.
źródło: comment_1601310631fO3pxYnYpDlDpTD2R6MH05.jpg
Pobierz