@Badmadafakaa: No czyli się zgadza, wiadomo że laska zareaguje emocjonalnie więc podjął logiczną decyzję żeby użyć tej emocjonalnej dźwigni do osiągnięcia swoich celów. Psychopatyczne, ale logiczne ( ͡°͜ʖ͡°)
Gdyby kobieta była logiczna to zerwała by kontakt mimo to.
@Erravi: nie ma nic lepszego od grupy nacjonalistów, których program wyborczy brzmi jak gimnazjalna wersja idealnego świata? Wśród których najmądrzejszy jest typ który kompromituje się praktycznie w każdym wywiadzie? Powiedziałbym że trudno znaleźć coś gorszego
@cocieboli: Jakieś dwa lata temu zacząłem pracę w takim małym Januszexie. I przyznam szczerze, że trochę daję sobie wchodzić na głowę, rozumiejąc niejako profil działalności - umowa o dzieło, nienormowany czas pracy (ale działający w obie strony), strasznie napięte terminy. Jak trzeba to pracuję w weekendy, niedziele, święta, nie śpię jak trzeba coś szybko spiąć, albo jest jakaś awaria.
Z drugiej strony nie mogę powiedzieć, że Janusz nie dba o
@Sandrinia: kisne xD wiem, ze nie powinienem bo to p------e zarzucac komus, kto nie chce krzywdy zwierzat opetanie i wciskac wyroby ze zwlok zwierzecych na sile takiej osobie, ale to myslenie ksiedza i sam fakt, ze wege to zlo, ten caly absurd... no nie moge xD
@Sandrinia: Fragment "Narrenturm" Sapkowskiego: – I cóż – odważył się wybąkać opat – z bratem Deodatem, mistrzu? Co ze złym duchem? Azali już wyszedł? Szarlej schylił się nad egzorcyzmowanym, przyłożył niemal ucho do jego bladych warg. – Jest już pod samym wierzchem – ocenił. – Zaraz go wygonimy. Trzeba jeno porazić go smrodem. Czart czuły jest na smród. Nuże, fratrzy, przynieście kubeł łajna, patelnię i kaganek. Będziemy opętanemu smażyć pod
poziom z------a porownywalny do grety. dobrze sie dobrali
@Big_Fomo: Jedno z nich walczy o lepszą planetę dla nas i naszych dzieci. Drugie prowadzi scamowy portal dla przegrywów dzięki którym zarabia miliony, które wydaje na głupoty. A no i jest oskarżone o przemyt ludzi.
@jutronaobiadznowuryz: to skoro nie umiesz przeznaczyć czasu na wychowanie dzieci to po co się pchasz w rodzicielstwo? To zasrany obowiązek rodzica, a nie " nie miałem czasu więc sobie grało 5h dziennie"
Ja p*, moja przyjaciółka miała właśnie w pracy rozmowę podsumowującą rok (różnie to nazywają). Stanowisko ma raczej niskie, szeregowa pracowniczka, praca hybrydowa, branża it. Dziewczyna leczy się na #depresja, o czym oczywiście w jej pracy nie wiedzą. Co usłyszała: - jej negatywne nastawienie i przygnębienie udziela się innym, chodzi wiecznie smutna, demotywuje współpracowników, wytwarza aurę przygnębienia - zawsze wygląda, jakby była w pracy za karę xd - za mało udziela się
@Sepia: w takiej sytuacji kiedy znajoma zawala pracę przez chorobę, to może jednak dobrym pomysłem byłoby poinformować przełożonych o problemie. Zyska parasol ochronny i będzie miała mniej stresu, bo ww. opinii na 100% nie usłyszy. Zdrowia jej życzę, bo depresja, to nic ciekawego, ale pracodawca o tym nie wie, więc ciężko go obwiniać.