Byłem sobie teraz w sklepie w #holandia i widziałem, jak dwóch rodaków kupowało 4 zupki chińskie, colę i litr w----y. To jest życie ( ͡°͜ʖ͡°) #gownowpis
@Krolowa_Nauk: Wystarczy minimum planowania i da się jeść normalnie. Kolega się przekona po pierwszej wizycie w szpitalu. A te warzywa to nie koniecznie na zupę. Ja kupuje takie, dorzucam mięso i ryż + losowe sosy z Lidla.
Czołem, możecie polecić jakąś aplikację do nauki języka, która ma dobrze rozbudowany moduł AI i rozmowę? Chodzi mi o takie krótkie rozmówki na różne tematy. Na codzien korzystam z Duolingo, ale w rodzince nie ma zgody na podniesienie planu ;)
- przeszedłem BeeSpeaker - fajne, ale tam mowa to głównie czytanie gotowych zdań, - Busuu - ma taki moduł, ale to jest jedna na kilkanaście lekcji czyli za mało, - Eva - nie miało tego
#pracbaza #praca #hajs Dostałem dzisiaj najwyższą pensje w życiu, 8k PLN. Nikt w rodzinie nigdy tyle nie dostał. Pewnie dla wielu ludzi nie są to zwrotne pieniądze ale czuję wreszcie zadowolenie z siebie, że człowiek że z------j rodziny mógł wyjść na ludzi. PS. 8k to dopiero początek w tej drabince kariery:)
7 stycznia, tydzień odkąd nie robię #duolingo, a sowa wciąż nie zdechła. ciągle dostaje ostatnie, najstateczniejsze szanse na odmrożenie strejka, hehe. jak sobie pomyślę, ile razy biegłem do telefonu, bo sobie o 23:99 przypominałem o tym, że nie zrobiłem lekcji, to chce mi się śmieć.
Pan Dariusz nie ma złudzeń. Rynek dziecięcy się załamał. Wielu ludzi woli psa niż dziecko. Priorytety się poprzestawiały. W sieci krążą mapy demografii Polski za 2024 rok - współczynnik dzietności dla kraju wyniósł zaledwie 1,099 to najniższy poziom w historii badań.
W Holandii wózki dla dziecka z psem w środku są czymś normalnym. Nie pamiętam spaceru po parku, podczas którego nie zobaczyłbym chociaż jednej osoby wożącej psa.
@powodzenia: @1X6D Moim zdaniem Speakly jest na dużo wyższym poziomie, a do każdej odpowiedzi można sprawdzić podpowiedź lub przejrzeć czasy poniżej. Największa różnica to brak społeczności i rywalizacji.
W części tej posłużę się głównie wiedzą z książki Heleny Sęk “Psychologia kliniczna”, znajdą się tutaj moje spostrzeżenia zaistniałych sytuacji oraz to co zaobserwowałem będąc stając się przymusowo “pacjentem” psychiatrii.
Tekst ten nie jest publikacją naukową, a opisem osobistej obserwacji mojego przypadku, błędnej diagnozy medycznej, która implikuje problemy społeczno-prawno-instytucjonalne w nawiązaniu do pojęć choroba, czynnik chorobowy, a także problemy osobiste. Mimo, że to obserwacja osobista – nie jest to obserwacja tylko i wyłącznie
Minus osiem i pies na balkonie.W lato tak samo trzymają psa na balkonie.TOZ ma gdzieś pies ma wodę i żarcie.Spotted piła odmawia też publikowania bo zbyt kontrowersyjny temat.Pies już ma pogryzienia ludzi i innych psów na koncie.Piła ulica Ludowa 5A.