Wpis z mikrobloga

@SaintWykopek: mój współlokator żywi się głównie tymi zupkami, kebabami i energetykami i co rano wymiotuje. No, jeszcze czasem jakieś kanapki, panini itd. ze stacji. Tłumaczy to zawsze tym, że za szybko zjadł, albo wczoraj za dużo zjadł na noc... Raz nawet to przez to, że za grubo pokroiłam pieczarki jak dzień wcześniej poczęstowalam go domowym obiadem xD Wszystko winne tylko nie śmieciowe jedzenie codziennie od miesięcy albo i lat.
  • Odpowiedz
@SaintWykopek: no właśnie wiedząc, że te zupki to sama chemia, to jednak nie rozumiem jak można nie chcieć poświęcić trochę czasu raz na kilka dni, kupić warzywa na zupę (co jest tanie i nagotujesz na kilka dni), jakieś mleko, płatki owsiane czy nawet mniej zdrowe płatki na śniadanie, owoce i orzechy na przekąskę, chleb, ser i warzywa na kanapki i tyle, nie trzeba od razu wykwintnych trzydaniowych dań robić, ale
  • Odpowiedz