@SmallCaracan: ziomek, spory czas temu krążył pastbin z danymi różowych typu adresy do Facebooka, a nawet numery telefonów, jeśli ktoś zdobył. u mnie jakiś psychol np. postował jakieś rzeczy sprzed 10 lat, które wrzucałam na Picassę chociażby, ale akurat to były zdjęcia moich znajomych, które im robiłam. teraz jest spokojniej, ale kiedyś stalking był mocny. niektórzy potrafili nawet typować mieszkanie po zdjęciu z okna, które jakaś laska zrobiła. potem siedzieli
@SmallCaracan: ale ja i tak się nie wybieram raczej, dopiero z tego wpisu się o tym tak czy owak dowiedziałam :) odpowiadam tylko na Twoją prośbę o przykłady. do mnie już i tak raz jakiś typ pisał, że na żywo coś tam mnie widział na piwie i mi potem cisnął na wykopie, bo na żywo jakoś nie miał jaj xD więc wiadomo. o ile w ogóle wyszedł z piwnicy
@SmallCaracan: mimo wszystko niektóre osoby wolą czuć się swobodnie na takich spotkaniach, a nie obawiać się o to, czy jakiś piwniczak ich nie obserwuje, więc rozumiem. przypomniała mi się też akcja z jednym wykopkiem, jak mu nawet żonę stalkowali i bodajże do pracy nawet chcieli pisać. jakiś czas temu to było przy okazji afery 4konserwy vs neuropa odcinek 193838. różnie to bywa.
Szansa jedna na milion, a jednak spróbuję. Dajcie parę plusów, żeby się post rzucał w oczy.
Stojąc na światłach na skrzyżowaniu Prostej i Miedzianej w Warszawie ok. 8:48 zauważyłem na przejściu dla pieszych #rozowypasek którego nie mogę się pozbyć z głowy. Burza szatynowych włosów, okulary, czarny płaszczyk, szalik chyba brązowy i czarna torba w ręku. Miała w uszach słuchawki na różowym kablu. Aż się zastanawiam czy nie spróbować przez jakieś
Rośnie grupa kobiet, które nie pracują, bo poświęcają się rodzinie i prowadzeniu domu. Od 2015 roku armia kobiet niepracujących zawodowo powiększyła się o ponad 240 tys. Analitycy są zgodni: ze zwiększania się liczby kobiet biernych zawodowo niczego dobrego nie będzie.
@WykopnyLogin: przedszkole nie jest złe dla dziecka i matki, dziecko się wielu rzeczy uczy (których nie miałoby szansy uczyć się w domu). no i dla matki też jednak korzystne jest by nie siedzieć 24/7 z dzieckiem.
@WykopnyLogin: wymieniłeś akurat takie rzeczy, które faktycznie niekoniecznie mają związek z przedszkolem. w przedszkolu dziecko ma codziennie kontakt z innymi dziećmi, a ponadto z pedagogami. nabywa umiejętności społecznych, które są potrzebne do tego, by dalej poszło do szkoły i było samodzielne. siedząc z mamą mimo wszystko tej samodzielności nie nabędzie w takim stopniu. poza tym dzieci w przedszkolu na ogół się dobrze bawią. większość dzieci jednak chodzi do przedszkola i
@skurvodaktyl: nie wiem, czy we wszystkich, ale nie stanowi to na pewno większości. nawet na kasie w Biedronce zarabia się więcej czy w call center w Warszawie. nikt normalny by tu nie robił za mniej przy takich kosztach życia. nie da się utrzymać samemu za 1500 bez mieszkania na kupie ze studentami, a według Ciebie tak żyje większość Warszawy xD no nie bardzo.
@skurvodaktyl: w przedszkolu państwowym generalnie nie zarabia się dużo i zawsze w prywatnym będą większe zarobki. nadal nie jest to jednak większość Warszawiaków.
@WesolekRomek: wypadki zdarzają się codziennie i będą zdarzać, a zamach to nie jest jednak coś, co dzieje się każdego dnia. nie da się nic poradzić na wypadki zresztą. a zamachy są robione w konkretnym celu. to nie jest sytuacja analogiczna, żeby reakcja była taka sama.
Jaką #witamina B12 warto obecnie kupić, żeby zmniejszyć niedobory? Czyli więszke dawki. Niestety nie pamiętam, jakie poprzednio kupowałem, a chyba zamówię w necie bo będę potrzebował twoszkę więcej. #wegetarianizm
To będzie fake news roku. Skąd wzięła się historia o ,,samobójczej sekcie”, w jaki sposób dotarła do Polski? Co prawda artykuł z płatnym dostępem ale po założeniu konta dostaje się na start jakieś środki i można uzyskać dostęp za darmo.
#pytaniedorozowychpaskow Długi związek z jedną osobą i dzieci to taka radość? Radością są kłótnie z mężem, opiekowanie się dziećmi i wstawanie do nich po nocach, by wyrosły na rozkrzyczanych nastolatków, a potem same znalazły sobie partnerów i odwiedzały cię od czasu do czasu? a bywa o wiele gorzej... Wyobraźcie sobie życie samemu. Spokój w domu, robicie co chcecie i nie dostosowujecie się do nikogo, wykonujecie pracę, którą lubicie, czasem podróżujecie,
@QBA__: rozumiem :( po prostu przyszła mi taka myśl do głowy, ja bym pewnie sprawdziła, tak na wszelki wypadek... ale w takiej sytuacji to pewnie by już nie miało sensu. trzymaj się
Dziś idę po następny, trzymajcie kciuki żeby Panie z dziekanatu równo przykleiły xDDDD Chociaż nie każdy studiował na semestrze dwa i trzy czwarte XD Normalnie jak hari pota, tylko że uczę się wyłącznie czarnej magii XDD